Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Jedność + Obecność + Giętkość + Aktywność = JOGA

Na zdjęciu: Justyna Połeć Fot. Just delicious X
,,Joga to trening, który pozwala mi lepiej poznać swoje ciało, wyciszyć się oraz budować silną postawę fizyczną i psychiczną’’ - mówi Justyna Połeć – studentka prawa na UKSW, obecnie obecnie uczestniczka programu Erasmus+ w Coimbrze.

Michalina Korzeniowska: Czym właściwie jest joga? Czy można ją traktować jako formę sportu?

Justyna Połeć: Joga to forma aktywności fizycznej, która wpływa również na umysł, nastrój, myśli. Ze względu na pochodzenie jogi, nigdy nie nazwałabym jej sportem. Zgodnie z tradycją to filozofia życia. We współczesnej kulturze zachodniej mamy do czynienia z jogą, rozumianą jako ćwiczenia fizyczne połączone z relaksacją i nauką kontroli oddechu.

 

Istnieje sporo kontrowersji na temat jogi, pojmowanej jako religia czy kult sił wyższych. Jak się do nich odnosisz?

Joga to nie nowy wymysł, jak w przypadku Latającego Potwora Spaghetti. Ta filozofia ma setki lat, rozwijała się wraz z innymi zespołami poglądów. Jej techniki zostały zaadoptowane przez niektóre religie, np. buddyzm. Każdy ma prawo do własnych wierzeń. Nie trzeba zmieniać czy odrzucać swojej religii, by praktykować jogę. Wręcz przeciwnie. Ona rozwija duchowo i podkreśla, że człowiek potrzebuje pracować nad swoim umysłem. Dla mnie joga od strony psychicznej to relaksacyjna medytacja, by pozbyć się negatywnych myśli i być lepszym człowiekiem na co dzień.

 

JOGA – jakie elementy towarzyszące tej aktywności, przypisałabyś poszczególnym literom?

Jedność, którą rozumiem jako wyczucie połączenia ciała z umysłem. To, co myślimy, ma wpływ na nasze ciało i to, jak je kontrolujemy. Joga to nie tylko ćwiczenia fizycznie, ale też ćwiczenia umysłu. Często zdarza mi się, że odpłynę gdzieś myślą podczas praktyki, a wtedy tracę równowagę w pozycji. Obecność łączy się z jednością. Aktywny umysł pozwala lepiej skupić się na praktyce, aktywności ciała i pracować nad postępami. Giętkość przypomina mi też o tym, że muszę się pogodzić z pewnymi sprawami podczas praktyki. Niektórych asan moje ciało nie jest w stanie wykonać lub w zależności od dnia coś mi nie idzie, a inne rzeczy przychodzą łatwiej. To jest to poddanie się temu co tu i teraz, bez wybrednych oczekiwań. Aktywność, bo dzięki jodze jestem aktywniejsza w ciągu dnia. Szczególnie po porannej jodze czuję przez cały dzień masę energii. Działa równie dobrze jak kawa! 

 

Czym jest asana, o której wspominasz?

Asana to jeden z terminów, jakich się używa w tej aktywności - to różne pozycje ciała, które wykonujemy podczas praktyki jogi. Każda asana wymaga pracy innych partii mięśniowych i przynosi różne korzyści dla organizmu. W każdej asanie ważne jest by skoordynować ruch, ułożenie ciała z oddechem i skupić się na prawidłowym ułożeniu ciała.

 

Czyli jednak angażujemy także mięśnie. Gdzie zatem tkwi różnica między jogą a ćwiczeniami na siłowni?

Trenując na siłowni z wykorzystaniem maszyn i ciężarów dodatkowo obciążamy swoje ciało. Ćwiczenia te najczęściej mają na celu wzmocnienie poszczególnych mięśni. Kiedy zaczęłam ćwiczyć jogę, moim największym zaskoczeniem było to, jak bardzo trening tylko z masą własnego ciała może dać w kość. Do wykonania niektórych asan należy użyć na prawdę dużo siły i najczęściej to jest jeden z powodów, dlaczego nie od razu staniemy na głowie. Taki trening ma funkcje ogólnorozwojową, bardziej niż na budowaniu obwodów, skupia się na budowaniu siły i rzeczywistej możliwości wykorzystania jej. Nie powiem jednak, że ćwiczenia na siłowni są bez sensu. Wzmacniają, ładnie kształtują mięśnie i sylwetkę. Dzięki jodze natomiast widzę, co niesamowitego z wykorzystaniem wypracowanej siły jestem w stanie zrobić.  

 

fot. Wolf E. (CC BY-ND 2.0)

 

Co w jodze jest największą trudnością? Z czym musi zmierzyć się początkująca osoba?

Dla mnie najtrudniejsza praktyka odbywa się w głowie, muszę pozbyć się myśli, które nie pozwalają skupić mi się na tym co tu i teraz. Wyczucie swojego ciała, zatrzymanie się na chwili w danej pozycji, czy medytacja na koniec zajęć, pozwala zapomnieć o zmartwieniach, zrozumieć, że każdy ma jakieś słabości. Nie od razu wykonamy wszystkie pozycje i nie ma w tym nic złego. Joga to nauka o samym sobie i nie tylko, o tym ile potrafi nasze ciało, ale też co na to powie nasz umysł.

 

Joga jest lekarstwem dla duszy? Co ona daje?

Joga, w porównaniu do innych aktywności, potrafi wyjątkowo uspokoić. Dzięki jodze znajdujesz w sobie przyjaciela, zaczynasz wyczuwać, łączyć się ze swoim ciałem i znać jego granice. Uchodzi napięcie, można mieć wrażenie, że wraz z kolejnym wydechem wypuszczamy wszystkie stresy i żale. Zawsze po zajęciach jogi, nawet jeśli mam bardzo stresujący dzień, wychodzę zrelaksowana. Joga pomaga uspokoić chaotyczne myśli. Kiedy przechodziłam przez trudny okres, zajęcia mnie uspokajały i dzięki temu mogłam spokojnie trwać w swoim celach, wierzyć, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

 

Joga nie jest jeszcze szeroko spopularyzowana, a społeczeństwo z dystansem podchodzi do tego, co nowe. Dlaczego warto spróbować?

Wiele osób ma zapisaną jakąś wizję na temat jogi. Nie raz okazuje się ona zupełnie błędna. Joga to nie samo odprężanie się i nie tylko stanie na rękach. Uważam, że tak jak ze wszystkim - nie warto budować sobie opinii na podstawie domysłów. Należy czegoś doświadczyć samemu, by wyrobić sobie zdanie. Oczywiście nie każdy musi lubić jogę i znajdywać w niej tyle przyjemności, co ja. Akceptacja swojej obecnej sytuacji to lekarstwo na zmartwienia. Tego uczy nas joga, czasem będzie nam szło lepiej, a czasem gorzej, dlatego najlepiej jest pogodzić się z tym i doceniać własne możliwości.

 

 

Rozmawiała Michalina Korzeniowska

 

Opublikowane: pon., 13/06/2016 - 09:37


Tweet Button: 

New!


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie