European Youth Portal
Information and opportunities for young people across Europe.

Prywatność w sieci

fot. SEO (CC BY-SA 2.0)
Trudno wyobrazić sobie życie bez Internetu, który daje szybki dostęp do informacji i ułatwia komunikację. To wszystko masz w zasięgu ręki. Tylko czy zdajesz sobie sprawę jakie ryzyko ponosisz udostępniając swoje dane?

Follow za follow

Agencje modelingowe, m.in. One Management z Nowego Jorku, jako jeden z kryteriów rekrutacyjnych przyjęły aktywność przyszłych modelek w mediach społecznościowych, szczególnie na Instagramie. Liczba followersów jest zaletą dla agencji, ponieważ każdy materiał związany z modelką w szybkim tempie zyskuje wiele wejść.

Pracodawcy wykorzystują także Facebooka do zbierania informacji o przyszłym pracowniku. Sprawdzają jak potencjalni pracownicy radzą sobie w wirtualnej rzeczywistości i czy są aktywnymi użytkownikami nowych mediów. W twoim interesie leży, aby swój profil w mediach społecznościowych prowadzić tak, aby godnie cię reprezentował.

 

Stalking? To mnie nie dotyczy

Stalking (ang. podchody, skradanie się) według polskiego kodeksu karnego jest uporczywym nękaniem powodującym poczucie zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności. Przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności ma swój internetowy odpowiednik - cyberstalking. Nieświadome publikowanie informacji w sieci może przyczynić się do cyberprzemocy.

Irena, dwudziestotrzyletnia studentka, otworzyła facebookową wiadomość od nieznajomego, w której treści zachwycał się jej urodą i piękną figurą. Zaproponował spotkanie. Ona odrzuciła propozycję, podziękowała za miłe słowa i pożegnała adoratora. Ale on nie dał za wygraną. Pisał do niej codziennie. Oznajmił, że zna jej adres, wie gdzie pracuje i o której wychodzi na uczelnię. Dziewczyna pomyślała, że blefuje i zlekceważyła sprawę. Następnego dnia w skrzynce znalazła list, którego treść wskazywała na to, że nadawcą jest właśnie amant z Facbooka. Była przerażona! Zapytała przechodzącą sąsiadkę czy widziała, kto podrzucił jej wiadomość lecz ta nic nie zauważyła. Napisała więc wiadomość do swojego wielbiciela, a ten wytłumaczył jej, że w ten sposób przestrzega ludzi przed udostępnianiem zbyt wielu prywatnych informacji o sobie w sieci.

 

Ta historia, na szczęście, skończyła się dla niej pomyślnie. Jednak nie zawsze takie zajścia kończą się happy endem. Prześladowanie czasem trwa kilka miesięcy, a nawet lat.

Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w roku 2014 doszło do 3,5 tysiąca odnotowanych przypadków stalkingu. Osobami najbardziej narażonymi na prześladowanie są kobiety. U ofiar dręczonych przez stalkerów mogą pojawić się symptomy zaburzeń psychicznych, takich jak: depresja, fobie, ataki paniki. W skrajnych przypadkach ofiary podejmują próby samobójcze.

 

Monitoring danych

Jak wskazują badania CBOS-u użytkownicy mediów społecznościowych są bardziej skłonni do udostępniania w sieci danych o sobie, niż reszta ludzi korzystających z Internetu. Upublicznianie zbyt wielu informacji może zostać wykorzystane do kradzieży. Włamywacz z łatwością znajduje twój adres, wie, że ostatnio dostałeś nowego laptopa, a mamie na urodziny kupiłeś drogie kolczyki. Twój post o dwutygodniowych wakacjach jest dla niego jak zostawienie klucza do domu pod wycieraczką.

Kradzież rzeczy materialnych nie jest jednak tak niebezpieczna jak kradzież tożsamości.

 

Komenda Główna Policji wyróżnia dwa sposoby kradzieży danych:
- atak zmasowany (phishing), czyli wprowadzenie w błąd użytkowników Internetu poprzez przekierowanie na fałszywe strony, np. banków, na których podajemy login i hasło do konta;
- atak kierunkowy (hacking), czyli włamanie się do komputera konkretnej osoby, poprzedzone zebraniem informacji o niej ze wszystkich dostępnych źródeł.

Zrabowane dane mogą zostać wykorzystane do podrabiania dokumentów, robienia zakupów online oraz tworzenia fałszywych kont bankowych. Kradzież danych w Polsce podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

 

Aby zmniejszyć ryzyko utraty danych należy stale aktualizować oprogramowanie antywirusowe, weryfikować wykorzystywanie protokołu SSL (adres strony zaczyna się od https:// i zwykle pojawia się przy nim symbol kłódki podczas logowania na stronach sklepów internetowych) i banków, wykonywać kopie bezpieczeństwa. Ważne jest też, żeby używać skomplikowanych haseł oraz często je zmieniać. Dobrym pomysłem na skuteczne zabezpieczenie jest stworzenie rymowanego hasła. Łatwe do zapamiętania, ale prawie niemożliwe do złamania przez hackerów.

Wirtualna przestrzeń nie jest miejscem, gdzie możesz być pewny swojej anonimowości i prywatności. Zawsze znajdą się tacy, którzy wykorzystają twoją naiwność.

 

Barbara Erling