Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Podziwiane firmy świata część II

Fot. Keng Susumpow (CC BY 2.0)
Firma Google Inc., właściciel wyszukiwarki internetowej, wykorzystywanej przez 66,14% wszystkich użytkowników Internetu (ranking.pl), z rocznymi dochodami rzędu 30 mld dolarów, w 2015 r. znalazła się na II miejscu rankingu.

Google w 2012 r., według portalu Gizmodo.pl zatrudniał prawie 32 tys. pracowników w 70 biurach na terenie 40 krajów całego świata. Największą popularnością cieszy się oczywiście wyszukiwarka, której używa ok. 1 mld ludzi. Niewielu mniej użytkowników, bo 800 mln, ma YouTube – mowa tu tylko o osobach zarejestrowanych. Ocenia się, że łączna wartość korporacji wynosi ponad 200 mld dolarów. Początki firmy były jednak raczej niepozorne.


Od czego się zaczęło?

Założyciele Google Inc., Larry Page i Siergiej Brin spotkali się przypadkowo na Uniwersytecie Stanforda. Page pochodził z żydowskiej rodziny wykładowców akademickich, natomiast Brin urodził się w Moskwie, a do Stanów Zjednoczonych trafił w wieku sześciu lat, podczas ucieczki wraz z rodzicami. Kiedy Larry trafił na uniwersytet Stanforda z uczelni w Michigan, traf chciał, że Siergiej dostał zadanie oprowadzenia go i wskazania pokoju. Początkowo nie polubili się, jednak, jak sami wspominali, wreszcie znaleźli wspólny język. Wspólnie napisali pracę naukową zatytułowaną „Anatomia dużej hipertekstowej wyszukiwarki sieciowej” – na niej oparli swoje późniejsze prace nad Googlem, którego nazwa wzięła się od liczby googol – dziesięć do setnej potęgi. Założyciele chcieli, aby tyle i jeszcze więcej stron indeksowała ich przeglądarka.

Page i Brin opracowali przełomowy algorytm PageRank. W przeciwieństwie do wszystkich podobnych produktów, Google nie szeregował wyników pod względem częstotliwości występowania słów-kluczy, tylko ilości powiązań danej strony z innymi o podobnej tematyce. Wkrótce okazało się, iż nowy algorytm zapewnia znacznie celniejsze wyszukiwanie w krótszym czasie. Po pierwszym roku działania platformy na uniwersytecie Stanforda trzeba było ją zawiesić, ponieważ serwery uczelni nie mogły sprostać coraz szybciej rosnącej liczbie użytkowników.

Twórcy wyszukiwarki przenieśli się do garażu wynajętego w Menlo Park w Californii. W 1997 r. Google indeksował już 60 mln stron. Potencjał młodej firmy dostrzegł Andy Bechtolsheim, jeden z założycieli Sun Microsystems. To on wypisał czek na 100 tys. dolarów, który pozwolił Pagowi i Brinowi na prawdziwy start. Rok później firma została oficjalnie zarejestrowana. W 1999 r. Google Inc. otrzymał 25 mln dofinansowania z funduszu inwestycyjnego. To pozwoliło na przeniesienie siedziby do Palo Alto i pełną komercjalizację działalności.

 

Największe sukcesy…

Kolejne lata przynosiły coraz to nowe usługi, mniej lub bardziej udane. Do największych sukcesów Google Inc. należy zaliczyć Gmail, pocztę elektroniczną, w której zarejestrowano jak dotąd 350 mln kont. Po powstaniu w 2004 r. była dla internautów bardzo atrakcyjna – zapewniała aż 1 GB na wiadomości mailowe, ponadto grupowała wiadomości w wątki, co pozwalało uporządkować skrzynkę. W 2003 r. Google przejął firmę Pyra Labs, odpowiedzialną za powstanie Bloggera. Obecnie witryna służąca do prowadzenia blogów notuje ponad 300 mln odwiedzających użytkowników miesięcznie. 2005 r. przyniósł ze sobą Mapy Google, a także Google Earth, czyli zbiór map satelitarnych. Dwa lata później Google dodaje usługę Street View, która pozwala podróżować bez wstawania od komputera. Wszystko rozpoczęło się od kilku amerykańskich miast, dzisiaj natomiast Street View obejmuje większość świata. W 2007 r. zaprezentowano też Androida, obecnie najpopularniejszy system operacyjny dla urządzeń mobilnych (80% rynku w 2013 r. – badania IDC). 2008 r. to też start przeglądarki Google Chrome, mającej aktualnie 200 mln użytkowników (Gizmodo.pl). 2012 r. to wreszcie Dysk Google, łączący w sobie większość funkcji konkurencyjnego pakietu Microsoft Office.


… i bolesne wpadki

Do bardziej nieudanych inwestycji Google Inc. należał zakup w 2006 r. serwisu YouTube. Co prawda jest on bardzo popularny – już w 2012 r. przekroczył 4 mld odsłon dziennie (PCworld.pl), jednak właścicielowi przynosi straty – zaledwie 14% filmów przynosi jakiekolwiek zyski. Bardzo nieudanym zakupem z 2004 r. był serwis społecznościowy Orkut, który miał stanowić konkurencję dla Facebooka, a ostatecznie przyjął się na szeroką skalę tylko w Indiach i Brazylii. W 2010 r. Google Inc. wzbudził wielkie nadzieje użytkowników narzędziem Wave, które miało służyć do komunikacji i współtworzenia dokumentów. Ze względu na powtarzalność funkcji względem Facebooka Wave nigdy nie zdobył większej popularności i w 2012 r. został zamknięty, przy czym część jego funkcji przejął później Dysk Google. Dyskusja toczy się wciąż wokół Google+, za pomocą którego megakorporacja Page’a i Brina po raz kolejny próbowała odebrać rynek Facebookowi. Co prawda w Google+ istnieje 400 mln kont, jednak pojawiają się głosy, że większość z nich nie jest w ogóle użytkowana, ponieważ została założona tylko, aby móc wykorzystać pełnię możliwości Gmaila.


Googler w pracy

Magazyn Fortune, co roku publikujący listę 100 najlepszych pracodawców na świecie, już trzykrotnie uznawało Google Inc. za firmę najlepiej dbającą o swoich pracowników. Korporacja znalazła się na 1. miejscu zestawienia w 2007, 2008, 2012, 2013, 2014 i 2015 r. Warunki pracy w Google Inc. od lat wskazuje się jako wzór, za którym mogłyby podążać wszystkie światowe korporacje. Myślą przewodnią Google jest projektowanie biur tak, aby pracownicy czuli się w nich tak dobrze, jak we własnych domach lub jeszcze lepiej – często przypominają one wielkie place zabaw. Biura są przestronne i wielobarwne, tworzone w formule open space, towarzyszą im elementy związane z rozrywką. Pośród nich m. in. pokoje z bujną zielenią, potężne fototapety z pięknymi krajobrazami, baseny, siłownie, sale do fitnessu, boiska sportowe, sale kinowe czy otwarte patia, służące jako miejsca spotkań i relaksu. Googlersi w pracy mogą także pograć w bilard, kręgle, piłkarzyki, minigolfa czy gry komputerowe. Wszystko to ma pomóc pracownikom Google Inc. myśleć nieszablonowo, poszukiwać inspiracji w codziennym życiu i znajdować skuteczne rozwiązania. Biorąc pod uwagę liczne sukcesy Google Inc., przyjęta strategia raczej się sprawdza.

Firma nie ogranicza się tylko do swoich pracowników – jeżeli któryś z nich poniesie śmierć, członkowie rodziny mogą liczyć na wypłatę specjalnego świadczenia, w wysokości połowy pensji zmarłego, przez 10 lat. Pierwsze pieniądze wypłacono w 2012 r.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o procesie rekrutacji do Google Inc.,  przeczytaj wywiad z Ryszardem Szopą, programistą w serwisie You tube: http://www.internetstandard.pl/news/103376/Jak.dostac.prace.w.Google.html


Google = możliwie najprostszy

Pierwszym wielkim sukcesem był genialny algorytm, który stworzył najpopularniejszą dziś wyszukiwarkę na świecie. Pozycję Google Inc. umocniło później kilka bardzo dobrych pomysłów, jak choćby Gmail, a także przechwytów innych portali, jak choćby Blogger. Z punktu widzenia użytkownika Google to przede wszystkim prostota obsługi: „Google przydaje się nawet komuś takiemu, jak ja; komuś, kto nie zna się za bardzo na obsłudze komputera. Dzięki tej wyszukiwarce świat stał się naprawdę mały.” – taki komentarz znaleźć można w książce „Google Story” autorstwa Davida A. Vise’a. Wielu utrzymuje jednak, że Google ma w sobie potężną moc, która może okazać się groźna. „Google mógłby obalić każdy rząd, gdyby tylko zapragnął. Zna wystarczająco dużo brudów, by zniszczyć każde małżeństwo w Ameryce.” – komentował w magazynie Rolling Stone Jacob Appelbaum, amerykański haker, współpracownik Wikileaks.

Krzysztof Andrulonis

Opublikowane: wt., 03/01/2017 - 02:16


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie