Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Praktyka czyni mistrza! - Relacja z Cottbus

Fot. unblessed_scalar (CC BY 2.0)
W uszach nadal dzwoni stal, przed oczami mam stosy cegieł, a we włosach czuję gips – a to dlatego wszystko, że byłem na praktykach zawodowych w Niemczech!

Moja szkoła od lat organizuje praktyki zagraniczne dla uczących się budowlańców. Za każdym razem z pasją i zaangażowaniem, za każdym razem w Cottbus - w Centrum Kształcenia Praktycznego (zainteresowanych odsyłam tutaj). Projekt jest finansowany z programu POWER VET – Staże zagraniczne dla uczniów i absolwentów szkół zawodowych oraz szkolenia kadry kształcenia zawodowego. W ramach tego projektu, szkoły mogą rozwijać kompetencje zawodowe swoich podopiecznych w czasie mobilności międzynarodowych (więcej informacji o projekcie tutaj). Dzięki poświęceniu nauczycieli, udało się uzyskać środki.


Przygotowanie językowe
W takim razie, skoro wszystko załatwione, można jechać murować! Cóż, nie tak szybko, trzeba było się odpowiednio przygotować. Podczas lekcji języka technicznego poznałem niemieckie nazwy narzędzi, o których istnieniu nie przyszło mi dotąd do głowy. Znajomość wielu sformułowań okazała się jednak kluczowa w czasie komunikacji z naszym nauczycielem.


Praca - 80 godzin
A przyznać trzeba, że w swoim fachu pan Enrico (tak, jest Niemcem) jest absolutnym mistrzem. W razie jakichkolwiek wątpliwości mogliśmy się do niego bezpośrednio zwrócić o pomoc. Zajęcia praktyczne trwały dwa tygodnie. W ciągu pierwszego murowaliśmy w parach ściany, na których oparliśmy łuki: na zmianę ostre i pełne. Zadanie to okazało się nie lada wyzwaniem, gdyż pierwszy raz w naszych krótkich karierach budowlańców mieliśmy styczność z łukiem. Na szczęście, dokumentacja była czytelna, nauczyciele wspierali nas jak mogli, a my wykazaliśmy się cierpliwością oraz profesjonalizmem.


Ukończone konstrukcje rozebraliśmy i mogliśmy się zabrać za suchą zabudowę. Ku naszemu zdziwieniu, zamiast rozstawiania stelaży pod ściankę działową, pan Enrico pokazał nam... kostkę do gry. To właśnie jej wykonanie było naszym następnym zadaniem. Jej przygotowanie okazało się być wyśmienitą rozgrzewką przed daniem głównym - wspomnianą ścianką. Zawierała ona przejście z łukiem oraz wnękę. Po raz kolejny pracowaliśmy w dwuosobowych zespołach. Każdy milimetr miał tutaj znaczenie, toteż w pełnym skupieniu ustawialiśmy stalowe profile, przycinaliśmy oraz przykręcaliśmy płyty gipsowo-kartonowe. Każdy uczestnik prowadził swój własny dziennik praktyk w języku niemieckim, co zmusiło nas po raz kolejny do sięgnięcia po język Goethego. Okazało się, że nasza grupa jest nawet zbyt pracowita, bo część z nas ukończyła montaż ścianki przed czasem - osoby te zajęły się mocowaniem sufitu podwieszanego.


Nabyte kwalifikacje i wspomnienia - bezcenne
Wyjazd ten uważam za krok milowy w mojej edukacji w technikum. Poznałem tajniki sztuki budowlanej, które są pomijane w programie nauczania, zawarłem wiele nowych znajomości, nauczyłem się życia w totalnie obcym środowisku. Jednocześnie odpoczywałem i pracowałem. Nie chcę być gołosłowny, zatem zapytałem o opinię innych praktykantów. Warto wspomnieć, że wśród dwudziestu uczestników projektu znalazło się również sześć dziewczyn. „Jestem bardzo zadowolona z tego, co zbudowałam, będąc na praktykach. Bałam się jak wypadnie łuk, ale wszystko się udało” – wspomina Iza. Patryk twierdzi, że „Wszystkie zadania były dla mnie proste i zrozumiałe. Przede wszystkim cieszy mnie to, że zawarłem wiele znajomości w czasie wyjazdu”. Zapytana o największe zaskoczenie, Krysia odpowiedziała, że „najbardziej zdziwiło mnie to, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni tak dobrze poznałam Niemcy - mentalność ludzi, najciekawsze miasta i regionalną kuchnię. Podobało mi się przede wszystkim to, że mogłam przesiąknąć językiem niemieckim. Rozmawiałam i słuchałam – dzięki temu poszerzyłam wiedzę i zasób słownictwa”.

 

Nabyte kwalifikacje potwierdza zdobyty certyfikat, referencje wystawione przez Centrum Kształcenia, a także, co najistotniejsze, dwujęzyczny Europass, który otrzymam w październiku.  Profesjonalna wiedza, wspaniali ludzie, zdobyte umiejętności poparte certyfikatem - a to wszystko bez wydawania grosza. Czego chcieć więcej?

Kamil Golis

Opublikowane: wt., 02/08/2016 - 12:45


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie