Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Uczelnie i pracodawcy pytani Wprost

Od wielu lat polskie uczelnie są badane przez media oraz ośrodki badawcze pod kątem jakości świadczonych usług edukacyjnych. W Polsce od lat sporządzaniem rankingów zajmują się dziennikarze tygodnika "Wprost".

Czy do młodych świat należy?

Pomimo wysiłków poszczególnych ekip rządowych i dotacji na aktywizację zawodową ludzi młodych, w Polsce nadal co piąty młody Polak nie ma pracy – wynika z danych GUS. Z raportu "Bezrobocie rejestrowane I – II kwartał 2015 r." wynika jasno, że młodzi ludzie mają spore problemy w znalezieniu pracy zgodnej z uzyskanym wykształceniem.

 

W ciągu ostatnich dwóch lat wskaźnik zatrudnienia u osób między 20. a 24. rokiem życia wzrósł o niecałe 2 proc. Zdaniem ekspertów, młodzi nie mogą znaleźć pracy, bo brakuje im kwalifikacji, doświadczenia i motywacji. Co jest powodem tych słabości?

 

Lenistwo, bezpłatny staż, wygórowane marzenia

W analizie Wprost czytamy, że świeżo upieczeni absolwenci nie są świadomi swojej wartości rynkowej i realiów w jakich się znajdują. Odbywają oni np. tylko jedną, obowiązkową praktykę, a przez kolejne lata koncentrują się na życiu studenckim, nie myśląc o praktycznych umiejętnościach, tak bardzo potrzebnych i wymaganych przez przyszłego pracodawcę.

 

Studenckie myślenie

Dla wielu magistrów takie przedsięwzięcia nie mają bowiem sensu. Koncentrują się na myśleniu, że nie po to studiowali tyle lat, żeby teraz ktoś się nimi „wysługiwał”. I to w dodatku za darmo. Co więcej - wiele z takich osób myśli, że od razu znajdą dobrze płatną pracę i to na pełen etat z pensją w okolicach średniej krajowej, która z każdym rokiem jest wyższa.

Dziennikarze podsumowują to Wprost: „To marzenie tych, którzy wybrali złe studia, a rzeczywistość dla absolwentów kierunków najbardziej pożądanych przez pracodawców”.

 

Zatrudnię studenta ekonomii, socjologii… niekoniecznie

Dziennikarze rozmawiali z grupą ponad 500 największych polskich pracodawców i pytali o profil wymarzonego kandydata - jaką szkołę wyższą powinien skończyć i kierunek studiów wybrać. Chcieli także wiedzieć, czy ma on studiować prywatnie czy na państwowej uczelni? Pytano między innymi prezesów dużych firm czy szefów działów HR.

Tak jak w poprzednich edycjach przedsiębiorcy wybrali uczelnie i kierunki o profilu technicznym. Nadal silne i wysoko na swojej pozycji pozostają też uczelnie ekonomiczne. Na ich tle słabo wypadają kierunki humanistyczne, które rzadko uzyskiwały wskazania wśród badanych pracodawców.

 

Maturzyści wiedzą więcej

W zeszłorocznej rekrutacji na studia (2014/2015) wśród uczelni najczęściej wybieranych przez kandydatów na studia dzienne, pierwsze cztery miejsca zajęły politechniki. Oznacza to, że najchętniej zdawanymi przedmiotami były: matematyka oraz fizyka. Z kolei w rankingu Wprost, w ścisłej dziesiątce pojawiło się aż siedem uczelni technicznych!

 

Jest jednak jeszcze jedno niepokojące zjawisko, które od lat towarzyszy każdej rekrutacji na studia na uczelni państwowej lub prywatnej. Wielu z nowych studentów będąc świadomym sytuacji na runku pracy, chce za wszelką ceną pójść na przyszłościowy kierunek ścisły.

Jednak po kilku miesiącach lub nawet tygodniach nauki, orientują się, że wybór okazał się błędny. Powodem są inne zainteresowania, wysoki lub niski poziom nauki czy po prostu rozczarowanie kierunkiem. Przez takie podejście czy też myślenie, co roku po otrzymaniu wyników matur, absolwenci liceów lub techników, którzy dostali się na studia, a którzy za 2 miesiące je przerwą, blokują miejsca dla prawdziwie zainteresowanych studentów, co powoduje zamieszania na uczelni, a także doprowadza do fikcyjnego podnoszenia statystyk. 

 

Lepszy zaradny politolog niż beznadziejny hydraulik

Zdaniem wiceministra pracy Jacka Męciny być może studenci będą musieli pogodzić się z tym, że ich kariera po studiach rozpocznie się nie od etatu lub umowy zlecenia, lecz od stażu, często bezpłatnego. Ci, którzy to zrozumieją, mają szansę na stabilną i mocną pozycję na rynku pracy.

- "Liczy się to, co wnosisz na ten rynek" - mówi Jacek Męcina, wiceminister pracy. Zawsze lepiej być wykształconym i zaradnym politologiem niż niedouczonym i beznadziejnym hydraulikiem. Aby zobrazować takie myślenie, warto popatrzeć na kilka statystyk.

 

Wybory studentów

Pod względem wyborów młodych maturzystów, od lat decydują się oni na kierunki takie jak: marketing i zarządzanie, ekonomię oraz mechanikę i budowę maszyn. W pierwszej dziesiątce znajdują się także: elektryka i energetyka, a zamykają ją prawo i administracja, które od lat przeżywają prawdziwe oblężenie. Co roku dwa największe uniwersytety w Polsce (UJ oraz UW) przyjmują na pierwszy rok studiów jednolitych magisterskich ponad 600 przyszłych prawników w wymiarze dziennym i wieczorowym.

 

Dobra praca i płaca

Badanie rankingowe uwzględniło także jeszcze jeden ważny aspekt. Dziennikarze zbadali, ile procent absolwentów w konkretnym przedziale czasowym (najczęściej pół roku od uzyskania dyplomu) znalazło pracę oraz na jakie zarobki mogą oni liczyć. Kierując się wynikami z tabeli rankingowej, można odnieść wrażenie, że polscy studenci nie mają się czego obawiać. Kończąc np. krakowską AGH, gdzie wspomniany odsetek wynosi prawie 87%, młodzi absolwenci mogą liczyć na zarobki powyżej 4500zł. Podobnie wygląda sprawa w przypadku UW, gdzie na podstawie wyników ZUS, oszacowano, że status zatrudnionego pół roku po uzyskaniu dyplomu uzyskało 86% studentów,  którzy mogą zarabiać nawet 5100zł!

 

Ściana wschodnia nadrabia

We wschodnich województwach Polski znajduje się wiele uczelni państwowych i prywatnych. Ze względu na fakt, że nie każdego stać na drogie studia w Krakowie czy w Warszawie oraz, że wiele kierunków studiów prowadzonych jest na dużo lepszym poziomie niż we wspomnianych miastach, młodzi ludzie chętnie wybierają ośrodki akademickie, takie jak Białystok, Rzeszów czy przede wszystkim Lublin. Jednak pod względem finansowym, absolwenci tych uczelni muszą pogodzić się z zarobkami znacznie mniejszymi, niż ich rówieśnicy po drugiej stronie Wisły. Zarobki młodych ludzi wchodzących na rynek pracy po KUL-u wahają się w kwocie od 1000 do 1500 zł, a po Uniwersytecie Rzeszowskim od 1200 do 1500 zł. Natomiast po Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej absolwenci mogą liczyć już na wypłaty od 1750 do 2750 zł.

 

Wnioski nasuwają się same

Czym kierować się przy wyborze kierunku i uczelni? Przede wszystkim rozumem, a nie ślepą wizją podboju rynku pracy i opcją zrobienia wielkiej kariery w wieku 24 lub 25 lat, bo to uda się tylko nielicznym. Ważnym czynnikiem jest fakt, aby nie studiować na siłę co jest prawdziwą kulą u nogi polskiego systemu szkolnictwa wyższego. Polskie uniwersytety pozostają nadal w czwartej setce w rankingach światowych jeżeli chodzi o wszystkie badane parametry, które pomimo, że są z roku na rok coraz lepsze nadal nie mogą się równać z zachodnimi standardami.

                                                                                                                          Radosław Chudy

 

Opublikowane: pon., 19/10/2015 - 11:30


Tweet Button: 

Inne strony


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie