Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Skąd młodzież bierze książki? Raport IBE

Czy w XXI wieku młodzież wciąż czyta?
fot. fotolia.com
Uczniowie kończący szkołę podstawową częściej korzystają z bibliotek, młodzież chętniej kupuje książki i lubi je także dostawać w prezencie. Już w gimnazjum na wybór książek coraz mocniej wpływają rówieśnicy.

Eksperci IBE sprawdzili, kto inspiruje młodego czytelnika i gdzie młodzież szuka książek, zarówno obowiązkowych, jak i tych czytanych w czasie wolnym. Wiek, płeć i miejsce zamieszkania znacząco wpływają na dostępność i wybór lektur.
Właśnie ukazał się całościowy raport z badania czytelnictwa 12- i 15-letnich uczniów.

 

Czytelnicze inspiracje – rodzina i rówieśnicy

Jak wynika z badania, ważną rolę w budowaniu czytelniczych nawyków pełni rodzina. Codzienne praktyki czytelnicze rodziców sprzyjają budowaniu prestiżu książki, poczuciu, że jest to oczywisty i naturalny sposób spędzania wolnego czasu. Dla nastolatków wkraczających w okres dorastania i dla piętnastolatków przeżywających w pełni tę fazę rozwoju, coraz bardziej istotna, obok rodziny, staje się grupa rówieśnicza.

 

Książka gimnazjalisty – dziewczęta częściej sobie pożyczają

 

Dziewczęta aktywniej niż chłopcy poszukują książek i wykorzystują więcej źródeł. Typowo dziewczęcym sposobem pozyskiwania lektur jest pożyczanie książek od rówieśników. Jest to ważny ele­ment społecznego aspektu motywacji czytelniczych, stanowiący dla piętnastoletnich dziewcząt istotną stymulację do czytania. Dlatego gimnazjalistki znacznie chętniej niż gimnazjaliści korzystają z księgozbiorów swoich kolegów.

 

"W wieku dorastania dziewczęta mają skłonność do szukania w literaturze odpowiedzi na problemy egzystencjalne, związane z dojrzewaniem, z relacjami z bliskimi, z pierwszymi przyjaźniami, miłościami i rozstaniami. Zwracają uwagę na relacje chłopaka i dziewczyny, przyjaźń, lojalność. Dlatego też chętniej, niż chłopcy rozmawiają z koleżankami o książkach, wymieniają się lekturami" – wskazuje autorka raportu, dr Zofia Zasacka z IBE.

 

Najważniejsze są jednak biblioteki publiczne - stanowią dla gimnazjalistek pierwsze pod względem ważności źródło zdoby­wania lektur czasu wolnego. Przewaga dziewcząt nad chłopcami w częstotliwości wypożyczania z bibliotek publicznych jest tutaj największa – sięgnęła 11 punktów procentowych: co czwarty piętnastoletni czytelnik skorzystał z biblioteki publicznej, ale tylko 19 proc. chłopców i aż 30 proc. dziew­cząt. Biblioteki publiczne są szczególnie istotne dla dziewcząt z małych miasteczek. Z kolei chłopcy z małych miast i wsi, którzy są grupą najmniej czytającą książki, najczęściej zdani są na biblioteki szkolne jako źródło lektur w czasie wolnym.

 

Młodzież coraz częściej decyduje się na kupno książek własnego wyboru. Dotyczy to zwłaszcza starszych chłopców i tych pochodzących z większych miast - częściej sami kupowali wybrane przez siebie książki, również wykorzystując sprzedaż online. Młodzież deklaruje także, że dostaje książki w prezenciet, 12 proc. gimnazjalistów zadeklarowało, że w ostatnim czasie przeczytało podarowaną lekturę. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja jeśli chodzi o lektury obowiązkowe. Tutaj młodzież zdecydowanie częściej wybiera bibliotekę, a nie kupienie własnego egzemplarza.


Biblioteki w oczach uczniów

Uczniowie korzystają z bibliotek, pytani o opinie skarżą się na nieatrakcyjne księgozbiory, zwłaszcza te szkolne. Dla nastoletnich czytelników ważną rolę odgrywa dostępność nowości wydawniczych, możliwość korzystania z różnorodności tematycznej książek. Uczniowie wskazywali na ograniczony dostęp do nowych książek w małych miastach i na wsiach (np. słabo wyposażone biblioteki szkolne, oferujące jedynie dawno wydane lektury, „nieaktualne”; dodatkowo duża odległość do księgarni), co nie pozwala na poszukiwania w nieznanych dotąd obszarach literackich i popular­nonaukowych.


 – "Problem dostępności do nowych publikacji, a także nowych wydań książek wydaje się być głębszy" – podkreśla dr Zasacka. – "Ograniczony wybór, brak nowych wydań i skazanie na stare, zniszczone książki  nie tylko nie inspiruje do poszerzania kręgu zainteresowań czytelniczych, ale może stanowić czynnik demotywujący."

 

źródło: Instytut Badań Edukacyjnych