Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Emocje w nauce – szczęśliwy człowiek szybciej się uczy!

fot. martinak15 (CC BY 2.0)
Klasówka, kartkówka, zadanie domowe… Zawsze znajdzie się powód, dla którego powinieneś zasiąść za stertami książek. Czy wiesz, że jeśli rozpoczniesz naukę z dobrym samopoczuciem, to potrwa ona o połowę krócej? Świat nauki ma na to dowody!

Niepożądane skrajności

Temat emocji jako jednego z czynników skutecznej nauki pojawiał się w badaniach psychologów już dawno. Tym razem kolejny bodziec, skłaniający do głębszego zastanowienia, dała Anna Resler – Maj, uznana psycholog i psychoterapeutka, która stwierdziła, że przeżycia na zrównoważonym poziomie, to klucz do sukcesu. Czy jest prawdą, że łatwiej jest przyswoić sobie wiadomości na sprawdzian, będąc pełnym zapału i wypoczętym, niż smutnym, zrezygnowanym i niewyspanym?

 

Eksperyment Spitzera

Najlepszym dowodem na wzajemne koligacje doświadczanych doznań i sprawności umysłu jest badanie Manfreda Spitzera. Do jego przeprowadzenia potrzebne są 2 grupy. Grupie 1. odczytuje się informację następującej treści:

„Chłopiec jedzie z matką przez miasto, aby odwiedzić ojca pracującego w szpitalu. Tam chłopiec przygląda się różnym procedurom medycznym.”

Zespół 2. otrzymał następującą wiadomość:

„Chłopiec jedzie z matką przez miasto i zostaje ciężko ranny w wypadku samochodowym. Jest natychmiast przetransportowany do szpitala i poddany różnym procedurom medycznym.”

Po odczytaniu historyjek każdej grupie przedstawiono listę zabiegów, przeprowadzanych w klinikach medycznych. Tydzień później poproszono tych samych ludzi o przypomnienie sobie jak największej liczby poznanych wtedy haseł. Jak się okazało, część grupy badawczej, która poznała drugą opowiastkę, zapamiętała znacznie więcej elementów.


Wszystko za sprawą większego zaangażowania emocjonalnego - opowieść pozostawiła głębszą rysę w pamięci, ponieważ porusza ważniejsze zagadnienia. W końcu, zagrożenie życia zawsze zainteresuje zawsze bardziej od zwykłej, „towarzyskiej” wizyty w szpitalu.

Ponadto, słysząc o wypadku, przeżywasz strach, obawę o zdrowie i życie poszkodowanych. Wszystko to powoduje, że chwile takie zapisują się w pamięci na zawsze. Każdy pamiętać będzie za kilkanaście lat tylko sytuacje najgorsze i najlepsze w życiu, natomiast po tych typowych, codziennych, pozostanie zaledwie odległe wspomnienie. Na tym polega fenomen tzw. inteligencji emocjonalnej, czyli zachowania się świadomości względem sytuacji wymagających psychicznego zaangażowania.

 

Złoty środek

Z doświadczenia Manfreda Spitzera można wyciągnąć błędny wniosek, że właściwy wpływ wywierają wyłącznie doznania ekstremalne, a odczucia negatywne mają taką samą siłę przebicia, co pozytywne. Anna Resler – Maj odwodzi od takich tez twierdząc, że żadna ze skrajności nie jest właściwą.

Każda lekcja ma swój unikalny charakter. Na jednych uczniowie są rozbawieni, roznosi ich energia, co rusz wybuchają śmiechem. Na innych siedzą jak przysłowiowe trusie, obawiają się podnieść głowę znad zeszytu, a wokół nich panuje wręcz grobowa cisza. Pewnie domyślasz się, że żaden młody człowiek nie wyniesie z zajęć o ostatnim profilu zbyt wielu nowych wiadomości, jednak także godzina lekcyjna, spędzona na nauce pomieszanej ze zbyt dużą ekscytacją, przyniesie mizerny efekt.


Powód jest banalnie prosty: po prostu bardziej w takiej sytuacji ludzie skupiają się na rozrywce, niż na nabywaniu wiedzy. Jakie z tego wnioski? Zajęcia szkolne nie mogą być zbyt przygnębiające, aby ich uczestnicy nie próbowali się od nich odciąć, jednak nie mogą także prowokować zbyt dużej liczby ekscytujących doznań, gdyż te odciągają od właściwego tematu. Tym samym edukacja, również w zakresie form przekazu, musi być właściwie wyważona.

Wielka jest więc rola nauczyciela w toku nauki. Jego usposobienie i charakter, a także stosunek do wychowanków, mają nieraz decydujący wpływ na jakość lekcji. Jak dowiodły badania opinii publicznej, aż 90% ankietowanych, wybierając swój ulubiony szkolny przedmiot, uzasadnia wybór osobą mentora oraz jego cechami, które zachęcały go do zgłębiania tajemnic danej dziedziny nauki.  

Co w takim razie ze złymi przeżyciami, jakimi są choćby stres, złość, zdenerwowanie? Patrząc z punktu widzenia biologii wszystkie te stany emocjonalne powodują zwiększenie wytwarzania adrenaliny, która pobudza organizm do wysiłku. Tym samym krótkotrwała stymulacja tego typu uczuciami jest korzystna i może spowodować poprawę wyników.


Jeżeli trwa ona jednak zbyt długo, jej skutki mogą stać się destrukcyjne. Pamiętasz pewnie sytuację, kiedy na sprawdzianie nie potrafiłeś zebrać posiadanej wiedzy w spójną całość, chociaż miałeś ją przyswojoną? Albo kiedy stawałeś jak wryty przy tablicy, nie mogąc wykrztusić z siebie słowa, mimo tego, że jeszcze poprzedniego dnia temat nie miał dla ciebie żadnych tajemnic? To właśnie są efekty przedłużającego się, niskiego komfortu psychicznego, które ostatecznie mogą prowadzić nie tylko do wyniszczenia organizmu, lecz także poważnych chorób, jak np. depresja czy nerwica.

Krzysztof Andrulonis