Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Jak uczą się dorośli?

© fotolia.com - photobank.kiev.ua
Badania Edwarda Lee Thorndike’a, amerykańskiego psychologa, dowodzą, że ludzie w wieku 25 – 40 lat wykazują większą sprawność uczenia się niż we wczesnej młodości. Trzeba jednak pamiętać, że dorośli uczą się inaczej niż młodzież.

Największą sprawność umysłową, zarówno w zakresie przyswajania, jak i wykorzystywania zdobytej wiedzy, człowiek osiąga w wieku 25 lat. Później spada, ale w tempie zaledwie 1% w ciągu roku. Thorhdike zauważył, że zmiany takie są dla nas niezauważalne. Wraz z wiekiem tracimy głównie efektywność pamięci mechanicznej, czyli zdolność do gromadzenia niepowiązanych logicznie informacji. Powstające braki uzupełnia jednak umiejętność odnoszenia problemów do własnego doświadczenia. Osoby z przedziału wiekowego 25 – 45 lat analizują trudności dłużej, jednak częściej względem osób w wieku studenckim wypracowują skuteczne środki zaradcze.

 

Które zdolności słabną wraz z wiekiem?

Badania Davida Wechslera pozwoliły na stworzenie krzywej zmian inteligencji u osób w różnym wieku. Jego test wykazał, że na najwyższym poziomie u ludzi dorosłych utrzymuje się znajomość i rozumienie słów – większość swojego zasobu słownictwa zachowują przez całe życie. Najbardziej spada zdolność do szybkiego wykonywania obliczeń arytmetycznych i zapamiętywania ich wyników. Osoby dorosłe mają też trudności z uczeniem się czynności manualnych, np. szkicowania odcinków czy pisania lewą ręką. Paradoksem jest też, że osoby posiadające wyższe wykształcenie i pracujące naukowo wypadają w testach pamięci mechanicznej słabiej od pozostałych grup. Wechsler wyjaśnia tutaj, że jest to naturalne – osoby te na co dzień wykorzystują logikę, przez co przyswajanie niepowiązanych informacji przychodzi im z dużą trudnością.

Thorndike po zakończeniu swoich badań w 1931 r. powiedział: „Na ogół nikt, kto nie przekroczył 45 lat, nie powinien powstrzymywać się od podejmowania wysiłku uczenia się czegokolwiek z powodu przekonania lub obawy, że jest za stary na to, aby się mógł czegoś nauczyć”. Choć minęło tyle lat, słowa te pozostają aktualne do dziś. Niektórzy twierdzą, że dzisiaj nowych wyzwań nie powinny obawiać się nawet osoby starsze niż 45 lat.

 

Jak ma się uczyć dorosły?

Nową dziedzinę naukową, poświęconą nauczaniu dorosłych – andragogię, stworzył Malcolm Knowles w 1972 r. Wtedy też powstały jej główne założenia, stosowane do dziś.

Najistotniejszy jest fakt, że dorośli uczą się efektywniej w swoim własnym tempie – presja czasowa wpływa na ich zdolność zapamiętywania destruktywnie. Ponadto bardzo istotne jest dla nich samodzielne podejmowanie decyzji. Nikt nie może narzucać im, jaką technikę zastosują, ucząc się czegoś nowego – odczuwają największy komfort, gdy otrzymują możliwie szeroką dowolność. Potrzeba ta wynika z faktu, że ludzie dojrzali postrzegają nowe wiadomości przez pryzmat tych już uzyskanych. Skoro każdy nabył w swoim życiu inne doświadczenia, to tym samym w inny sposób będzie układał w głowie nowy materiał.


Różnice między pedagogią a andragogią

Knowles wyróżnił w swoich badaniach cztery istotne rozbieżności między zasadami, którymi rządzi się edukacja dzieci i dorosłych. W szkole uczeń jest zależny od nauczyciela i podporządkowuje się jego woli. Nie ma też wpływu na to, jakie cele, metody i formy kształcenia wybiera ten ostatni. W andragogii nauczyciel pełni raczej funkcję doradcy – najpierw wspiera dorosłego w zdefiniowaniu tego, czego musi się jeszcze nauczyć. Następnie dorosły we współpracy z mentorem tworzy program nauczania i określa, które metody nauki są dla niego odpowiednie. W procesie edukacji wymaga przede wszystkim wsparcia merytorycznego, a nie ścisłego ukierunkowania.

Drugą różnicą jest doświadczenie, posiadane przez ucznia. Młodzież szkolna praktycznie go nie posiada, przez co nauczyciel pełni rolę eksperta, przekazującego informacje z góry uznawane ze sprawdzone. Dorośli jak najczęściej powinni odwoływać się do już posiadanych zasobów i na zasadzie skojarzeń przyswajać nowe wiadomości. Liczne próby wskazują też, że większą skuteczność mają metody aktywizacyjne – eksperymenty, dyskusje czy prace w zespołach.


Inaczej jest też oceniania gotowość do nauki. Programy nauczania dla młodzieży są podzielone na poszczególne przedmioty i ściśle dostosowane do grup wiekowych. U osób po 25. roku życia system taki się nie sprawdza – informacje podzielone jedynie ze względu na działy tematyczne danych dziedzin (np. genetyka czy zoologia, wchodzące w skład biologii) szybko są usuwane z pamięci. Proces edukacyjny musi być dostosowany do każdego osobiście – każdy dorosły chce otrzymać inny, określony zasób informacji. Jego poszerzanie może przynieść tylko spadek efektywności nauki.

Ostatnim aspektem jest motywacja do nauki. Dzieci uczą się przede wszystkim tego, czego chcą od nich nauczyciele, ponieważ wiedzą, że tylko za to zostaną docenieni. Dorośli patrzą na materiał głównie pod kątem praktycznego wykorzystania – jeśli mogą go wykorzystać we własnym życiu, chętnie się z nim zapoznają.


Gdy potrzeba trochę zachęty

Testy, prowadzone przez Knowlesa, a także wielu jego następców, pokazują, że zarówno kary, jak i motywacje zewnętrzne nie mają dla dorosłych większego znaczenia. Jak pisze Katarzyna Mikołajczyk w artykule „Jak uczą się dorośli, czyli co powinien wiedzieć trener o specyfice kształcenia uczestników szkolenia”: „Należy rozbudzić motywację do samodoskonalenia siebie i trzeba poszukać wraz z nimi ważnego celu i uzmysłowić im, ile mogą zyskać dzięki sytuacji, w której się znajdują. Innym czynnikiem sprzyjającym wywołaniu motywacji wewnętrznej jest zaangażowanie uczniów w tworzenie programu czy określanie celów”.

Wzorcowym systemem nauki, który powinni stosować dorośli, jest system precesualny. Tak Knowles w książce „Edukacja dorosłych” opisuje kolejne etapy edukacji: przygotowanie ucznia, stworzenie atmosfery sprzyjającej uczeniu się, uruchomienie mechanizmów umożliwiających wspólne planowanie, diagnozowanie potrzeb edukacyjnych, formułowanie celów zaspokajających te potrzeby, projektowanie wzoru doświadczeń edukacyjnych, kierowanie owym doświadczeniem z pomocą odpowiednich technik i środków, ocenę efektów kształcenia i ponowne zdiagnozowanie potrzeb edukacyjnych.

Krzysztof Andrulonis

Opublikowane: czw., 24/11/2016 - 10:48


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie