Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

O czym myślę, kiedy mówię o free runningu

Wybiegnij przed szereg rutyny, zrzuć z siebie ciężar grawitacji, poczuj smak strachu i satysfakcji. Wejdź w skórę free runnera.

Sztuka biegania, sztuka latania

Każdy z nas widział bądź robił kiedyś głupkowate popisy przed koleżankami bądź kolegami – podejmował jakieś wyzwania, wymagające zarówno siły, zwinności jak i nieustraszonego ducha. Okazuje się, że może się to przeistoczyć w coś poważniejszego, w coś, co stanie się nawet stylem życia.

 

Free running to forma sztuki, którą tworzysz swoim ciałem. Niemożliwe jest robienie tego dla pieniędzy – tutaj chodzi o coś z duszą, o oddanie, a na tym nie da się zarobić. Niektórzy, świadomie lub nieświadomie, przez całe życie zmierzają do tego, by stać się free runnerami. Nie zawsze jednak było wiadomo, że coś takiego w ogóle istnieje.

 

Free running wywodzi się z parkouru i nie można zapominać, że parkourowe techniki są również nieodłącznym elelmentem free runningu. W dużym uproszczeniu free running to parkour plus coś jeszcze. Parkour jest ograniczony zasadą „jak najszybciej i z jak najmniejszym zużyciem energii”, we free runningu chodzi bardziej o zabawę swoim ciałem.

 

Ciężka i wieloletnia praca, uczucie bycia „nadczłowiekiem”, którego doznajesz w locie, ludzie, których spotykasz na swojej drodze – to wszystko czyni free running czymś wspaniałym, czymś, czemu można poświęcić całe życie.

Jak zacząć?

Teraz, w dobie Facebooka, możemy łatwo znaleźć i dołączyć do free runnerów z naszych okolic. Jeżeli nikt wokół nas nie trenuje, to jest to dobra okazja by zachęcić kolegów i utworzyć grupę, w której wszyscy będą motywowali się nawzajem. To, że nie mamy żadnego nauczyciela nie jest przeszkodą: piękne jest właśnie to, że odkrywamy powoli możliwości naszego ciała i choć powstały organizacje, które pomagają zacząć, to trzeba pamiętać, że wszyscy polscy free runnerzy, którzy są bardzo doświadczeni, zaczynali od zera. Zacznij od prostych elementów, baw się swoim ciałem, wymyślaj sobie nowe wyzwania, bądź kreatywny.

Za strachem... za pan brat

Strach nie jest czymś, co można ignorować albo na siłę zwalczać. Trzeba żyć z nim w zgodzie. Strach to nasz przyjaciel, podpowiada nam, czy coś jest nie jest przypadkiem głupim i niebezpiecznym pomysłem. Jeżeli będziemy trenowali metodą małych kroków, to skok, który rok temu wydawał nam się gigantyczny, teraz wyda nam się zwykłym skokiem, który zaliczymy niemal od niechcenia.

Gdzie trenować?

Wyjdź z domu i rozejrzyj się – możesz trenować dosłownie wszędzie. Kiedy złapiesz bakcyla, to nawet dwa krawężniki wystarczą ci do godzinnej zabawy. A gdy już przestaną ci wystarczać zwykłe murki i krawężniki, zaczniesz podróżować po okolicznych lasach, żwirowniach... Kolejnym krokiem będzie udział w różnego rodzaju zlotach, które odbywają się w większych polskich miastach. Kto wie? Może nawet wybierzesz się za granicę. Tak to już jest, gdy coś jest twoją pasją, to nie ma żadnych granic.

 

Robert Zmysłowski

Opublikowane: pt., 21/03/2014 - 09:48


Tweet Button: 

New!


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie

Inne strony