Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Nie daj się cyberchuliganom!

fot. @sage_solar (CC BY 2.0)
Każdy z nas może paść ofiarą nękania w sieci, na portalu społecznościowym. To, że nie widzisz na własne oczy agresora nie znaczy, że pozostaje on bezkarny. Masz różne możliwości bronienia się przed cyberprzemocą. Działaj.

Sieć tylko z pozoru jest bezpieczna. Wydaje nam się, że wystarczy wyciągnąć wtyczkę, a nasze problemy się skończą. Nic bardziej mylnego – największy problem  polega bowiem na tym, że wirtualna przemoc przesiąka do realnego życia ofiar, całkiem, jak w słynnym swego czasu „Koszmarze z ulicy Wiązów”.

 

Gdzie po pomoc

Jakie są w ogóle rodzaje cyberprzemocy? Zaliczamy do niej wysyłanie wulgarnych wiadomości mailowych i smsowych, obrzucanie kogoś obelgami na serwisach społecznościowych, podszycie się pod kogoś na takim portalu (np. Facebooku) po to, by tę osobę ośmieszyć, włamywanie się do komputera, tabletu czy telefonu po to, by kraść informacje o ofierze, dalej ją szkalować, szpiegować.


Jeśli coś takiego właśnie tobie się przytrafiło – przede wszystkim nie udawaj, że nic się nie stało i nie licz na to, że sprawa sama się rozwiąże. Znacznie łatwiej zatrzymać przemoc na jej początkowym etapie. Pamiętaj, że to nie ty powinieneś się wstydzić. Znęcanie się nad kimś „zdalnie” to nie tylko oznaka fatalnych manier, ale i zwykłego tchórzostwa. Bo najczęściej odbywa się na zasadzie „dwóch na jednego to banda łysego”.

Co możesz zrobić? Wejdź na stronę www.helponline.org.pl lub zadzwoń pod bezpłatny numer: 0800 100 100. Wszelkie nieprawidłowości możesz też zgłaszać pod adresem dyzyrnet@dyzurnet.pl.

Jeśli sytuacja jest naprawdę poważna – nie wahaj się powiadomić policji. Cyberprzemoc to przestępstwo, ścigane przez stróżów prawa.

 

fot. Anonymous Account (CC BY 2.0)

Zablokuj, zawiadom, nie pozwól!

A co możesz zrobić sam? Większość portali społecznościowych posiada opcję blokowania niepożądanych nadawców – nie będą mogli wysyłać do ciebie maili ani pisać nic na twojej stronie. No tak, ale wciąż mogą cię oczerniać, lżyć i kompromitować na innych profilach… W dziale pomocy większości serwisów znajdziesz dokładne informacje, jak zgłosić obraźliwe, lub choćby nieodpowiednie treści administratorom (najczęściej trzeba zrobić zrzut ekranu i wysłać mailem na podany adres). Wbrew temu, co sądzi wielu wirtualnych chuliganów, konto na serwisie społecznościowym można stracić łatwo i szybko – a strata jest całkiem realna (próby odbudowania profilu, odszukania znajomych).

Opcję blokowania połączeń i sms-ów posiada też większość telefonów, zwłaszcza te z systemem Android i IOS – specjaliści polecają w tym celu aplikację Blacklist Plus.

 

fot. Dennis Skley (CC BY-ND 2.0)

Nie bądź bierny

A teraz najważniejsze. W cyberprzemocy kat jest jeden – ten zły. I jedna jest ofiara. Ale cyberprzemoc istnieje, bo ma widzów: dziesiątki, setki nicków, loginów… Za nimi przecież kryją się ludzie. Może… także i ty? Nie bądź obojętny. Widzisz, że ktoś zachowuje się nieodpowiednio, sądzisz, że chodzi o cyberprzemoc? Najpierw wyślij do tej osoby bezpośredni komunikat (mailem, lub powiedz to w twarz, jeśli się często widujecie): „Słuchaj, co ty masz do tego X? Jakoś tak bardzo się nim interesujesz, o co chodzi?”. Jeśli to nie podziała – postaw ultimatum. Że zablokujesz agresora, wyrzucisz z grona swoich znajomych. Zrób to. A wcześniej napisz publicznie: „Ty, stary, to wcale nie jest śmieszne. Co z twoim legendarnym poczuciem humoru?”. Staraj się też wspierać ofiarę cyberataków, pokazuj, że w tobie ma porządnego kumpla. Że może liczyć na twoją uczciwość. Bo – w twojej opinii – jest fajnym, wartościowym człowiekiem.

Zrób to choćby dlatego, że w świecie bez agresji, także wirtualnej, lepiej będzie się żyło wszystkim. Tobie też.

 

Jagna Kaczanowska, psycholog

Opublikowane: śr., 23/12/2015 - 12:49


Tweet Button: 

Inne strony


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie