Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Byłam stażystką w instytucji unijnej - Beata Jurkowicz

Beata
Pomysł na staż może się zrodzić w różnych momentach w życiu. Na przykład, kiedy dopada Cię wypalenie zawodowe.

Każdy ma swoją historię podjęcia stażu w instytucji unijnej. Jaka jest Twoja?

Należę do grona euroentuzjastów, których w Polsce nie brakuje. Ale ponieważ sama pamiętam jak musiałam się starać o pozwolenie, by podjąć wakacyjną pracę w Niemczech, wyjątkowo cieszyłam się z wejścia Polski do Unii Europejskiej. Przed podjęciem decyzji o stażu pracowałam jako dziennikarz i redaktor dla pism „Prawo Europejskie w praktyce” i „Monitor Unii Europejskiej”. Tworzyłam też czasopisma dla samorządów w tej tematyce. Poczułam w pewnym momencie, że się wypalam zawodowo i aplikowałam o staż w ramach szukania świeżości.

 

Wybrałaś krajowe biuro Parlamentu Europejskiego w Warszawie.

Nie chciałam wyjeżdżać za granicę, bo byłam świeżo po ślubie, a w samej Brukseli bywałam często z racji wykonywanych obowiązków. Poza tym to był ciekawy rok – 2012 – końcówka urzędowania Jerzego Buzka na stanowisku przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej. Wiedziałam, że będzie się sporo działo na naszym podwórku.

 

Jak się poczułaś wracając w karierze zawodowej na stanowisko stażysty?

Nie miałam z tym najmniejszego problemu. Miałam płacone wynagrodzenie. W ogóle też nie odczułam, że jestem na niższej pozycji, bo dostawałam bardzo odpowiedzialne zadania. Tworzyłam koncepcje projektów i uroczystości – m.in. Nagrody im. Sacharowa czy „Dzień Kobiet – równa płaca za równą płacę”.

 

Nie uwierała cię struktura?

Będąc w środowisku dziennikarskim czułam więcej swobody, sama mogłam decydować o ważnych sprawach. Tutaj musiałam przestawić się na funkcjonowanie w instytucji, która ma wielopłaszczyznową strukturę, poznałam jej działanie „od kuchni”. To duża zmiana, ale dostarczająca wielu cennych informacji szczególnie dziennikarzowi, który zawsze walczy z czasem i musi wiedzieć gdzie się zgłosić i na co może liczyć.

 

Narobiłaś sobie ochoty na pracę w strukturach unijnych?

Tak. Ale jak zajrzałam do formularza Europejskiego Urzędu Doboru Kadr i zobaczyłam ile jest zadań matematycznych, to mi się wydało bardzo trudne. Tym bardziej, że na rozwiązanie jednego zadania ma się 30 sekund. Praca urzędnika unijnego to bardzo ciekawe zajęcie, ale nie bez poświęceń. Obowiązuje tzw. „wymuszona mobilność”. Nie jest łatwo zorganizować sobie życie na walizkach.

 

Czy 6 miesięcy to wystarczająco długi staż?

Zdecydowanie. Po tym czasie ma się ochotę decydować o kolejnych krokach. Ja zrobiłam kurs trenerski, przeprowadzałam szkolenia z Europejskiego Funduszu Społecznego – „Równość Szans Kobiet i Mężczyzn”. Dzisiaj dużo działam społecznie, w małych miejscowościach uczę dzieci o Unii Europejskiej.

 

Ciągle mało wiemy o Unii?

Żywy przykład niewiedzy widać w krajowym punkcie informacyjnym UE. Ludzie nie wiedzą jakie kompetencje ma Unia Europejska. Swoją wiedzę czerpią z mało rzetelnych stron internetowych. Ja czuję misję, chcę by ludzie wiedzieli coś więcej niż to, że dostajemy z Unii dużo pieniędzy na budowę infrastruktury.

 

Rozmawiała Urszula Kaczorowska

 

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji przygotowuje publikację na temat staży w instytucjach unijnych i jednostkach z nią współpracujących. Publikacja ukaże się w końcówce roku, ale już teraz sukcesywnie będziemy publikowali wywiady z osobami, które odbyły staże.

 

Opublikowane: śr., 04/10/2017 - 16:27


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie