Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Najlepsze startupy w Polsce - część II: Porady i usługi

W drugiej odsłonie cyklu przeczytasz o startupach, oferujących swoim klientom fachową pomoc w nagłych sytuacjach, a także w tych, zdawać by się mogło, beznadziejnych. Sprawdź, gdzie możesz szukać pomocy w czarnej godzinie!

LokalniPomocnicy.pl

Od czego się zaczęło?

Projekt ten powstał w 2014 r., w ramach najnowszej edycji warsztatów STARTUP SCHOOL. Jego twórczynie - Lidia Herasimowicz i Katarzyna Prokopowicz – są rodowitymi olsztyniankami. Jak same mówią, do stworzenia portalu  nakłoniła je przede wszystkim chęć walki z bezrobociem, które na ich terenach, czyli Warmii i Mazurach, jest szczególnie wysokie. Ich idee przypadły do gustu Rafałowi Agnieszczakowi oraz jego zespołowi, dzięki czemu dzisiaj oglądać możemy ich urzeczywistnienie.

 

Jak to działa?

Portal ma bardzo prostą strukturę. Z jednej strony znajdują się zarejestrowani pomocnicy, czyli ludzie z okolicy, dysponujący wolnym czasem i umiejętnościami z danego zakresu. Naprzeciw nim stają ludzie potrzebujący pomocy w codziennych sprawach, jak choćby w opiece nad dzieckiem, naprawie cieknącego kranu czy przeprowadzeniu drobnego remontu. LokalniPomocnicy.pl mają pomóc takim ludziom w odnajdywaniu się nawzajem. Jeżeli tylko potrzebujesz wsparcia w rozwiązaniu problemu, natychmiast możesz odszukać swojego pomocnika. Wystarczy, że podasz kategorię, do której można zaliczyć twoje zlecenie, miejsce zamieszkania oraz odległość, w jakiej może się znajdować od ciebie twój specjalista. Po wypełnieniu formularza otrzymujesz gotową listę odpowiadających ci ofert, spośród których możesz wybrać tę najlepszą. Później pozostaje już tylko zadzwonić i umówić się w określonym terminie.

 

Serwis został uruchomiony niespełna rok temu, jednak już zgromadził ponad 200 Lokalnych Pomocników i z pewnością nie powiedział ostatniego słowa. Wyrósł z bardzo prostego założenia, o którym opowiada Gazecie Wyborczej Lidia Herasimowicz: „[…] Jeżeli mam zapłacić za fachowca 50 zł, a sąsiad potrafi zrobić to samo za 15 zł, to czemu z jego pomocy nie skorzystać? On sobie dorobi, a ja będę miała sprawę załatwioną szybko.” Drugim powodem, dla którego powstał portal, to chęć zacieśnienia więzi sąsiedzkich: „W dzisiejszych czasach niewiele o sobie wiemy. Sama mieszkam w bloku, wkoło jest wielu studentów, ale nie wiem, czym się zajmują. A być może ktoś z nich mógłby wykorzystać swoje umiejętności, by pomóc innym.” Z tych dwóch potrzeb wyrósł wspaniały projekt, który już dzisiaj pomaga małym społecznościom w całej Polsce.

 

Zlecamy.pl

Od czego się zaczęło?

Witryna ta, tak samo jak poprzednik, została założona w 2014 r., jednak faktyczne funkcjonowanie rozpoczęła w bieżącym roku. Jej twórcami są Mariusz Angielski – doświadczony programista i specjalista zajmujący się serwerami oraz Alicja Dziurowicz, odpowiedzialna za budowanie wizerunku i kierowanie marketingiem startupu. Założenia portalu można opisać jednym zdaniem – najtańsza, fachowa pomoc po sąsiedzku, bez zbędnych formalności i opłat na rzecz portalu.

 

Jak to działa?

Zasady działania portalu są dość podobne do tych, które charakteryzowały LokalnychPomocników.pl. „Zlecamy.pl to wygodny, uproszczony do minimum „formalności” serwis zleceń lokalnych. Naszą ideą jest zlecanie usług w sąsiedztwie i tym chcemy przyciągnąć nowych użytkowników. W dzisiejszych czasach, gdy każdy jest zabiegany i musi szybko załatwić swoje sprawy, serwis Zlecamy.pl przychodzi z pomocą.” – tak opisują swoje dzieło jego twórcy. Spoglądając na stronę startową, śmiało można stwierdzić, iż strona spełnia postawione jej cele. Osoba szukająca fachowca może w każdej chwili zamieścić swoje zgłoszenie, natomiast specjaliści w danych dziedzinach w każdym momencie mogą przejrzeć swoją kategorię zleceń, aby odnaleźć te najciekawsze. Tutaj pojawia się znacząca różnica względem wcześniej omówionej strony. W Zlecamy.pl osoba poszukująca wsparcia nie musi poświęcać czasu na kontakt telefoniczny z autorem interesującej ją oferty. Oferent sam zamieszcza swoją propozycję pod oknem zlecenia, podając jednocześnie szacunkowy koszt, dane kontaktowe oraz szczegóły dotyczące wykonania danego zadania. Zleceniodawca wybiera następnie zwycięską ofertę i dokonuje ostatnich ustaleń przed rozpoczęciem prac. W ten sposób ominięty zostaje żmudny proces kontaktowania się z autorami każdej oferty, celem pozyskania szerszych informacji.

 

Autorzy pomysłu strony Zlecamy.pl muszą liczyć się z dość sporą konkurencją, nie uważają oni jednak, aby mogła ich ona zrównać z ziemią: „[…] na rynku istnieje kilka serwisów podobnych do Zlecamy.pl – jednakże oceniamy te projekty jako słabe. Najważniejszy konkurent Oferia.pl został niedawno przejęty przez Leroy Merlin Polska Sp. z o.o. Serwis ten jednakże jest już nieco leciwy i Grupa Allegro Sp. z o.o., będąca wcześniej właścicielem, nigdy nie przykładała do niego większej wagi…”. Istotnie, Oferia.pl to aktualny potentat na rynku portali swej klasy, gromadzi ponad 180 tys. specjalistów różnych branż, jednak posiada też swoje wady. Większość zleceń dotyczy raczej skomplikowanych prac, ponadto ich wykonawcy prowadzą zwykle działalność gospodarczą – osoby prywatne nie mają wystarczającej siły przebicia. Tymczasem Zlecamy.pl stara się zbierać wszystkie zlecenia, nawet te najprostsze, a także, za sprawą przejrzystości i prostoty w obsłudze, zachęcać do zajmowania się nimi również osoby nieposiadające własnych firm.

 

Tokeo.pl

Od czego się zaczęło?

Tokeo to bardzo młody projekt. Do użytku społeczności internetowej został oddany w połowie maja 2015 r., natomiast pierwsze prace nad nim ruszyły pod koniec 2014 r. Twórcą idei Tokeo jest Paweł Antkowiak, w jej realizacji pomagał mu ośmioosobowy zespół specjalistów. Portal został też doceniony przez fundusz Black Pearls Venture Capital, który, stając się jego współinwestorem, przeznaczył na rozwój Tokeo aż 1 mln złotych. Autor zamysłu witryny nie ukrywa, iż do jej stworzenia zainspirowały go zachodnie wzorce, gdzie wideo konsultacje są powszechne, jednak uważa, że również Polakom przypadnie ona do gustu. Szczególnie, iż jak dotąd rynek interaktywnych porad internetowych praktycznie nie istniał, a nieliczni konsultanci byli silnie powiązani z reprezentowanymi przez siebie podmiotami, co nie pozwalało im na w pełni sprawiedliwe i rzeczowe oceny.

 

Jak to działa?

Tokeo jest przełomowym projektem, nie mającym w Polsce swojego odpowiednika. Gromadzi on wokół siebie ekspertów z wielu dziedzin. Zostali oni przyporządkowani do ośmiu działów tematycznych: Biznes i Finanse, Prawo, Technologia, Dom i ogród, Moda i uroda, Zdrowie, Poradnictwo i psychologia, Korepetycje i nauka. Różnorodność tematyki wydaje się zaskakująca, jednak po głębszym zastanowieniu, jest ona bardzo przydatna. Dzięki niej, na jednej stronie internetowej, uzyskać można poradę na praktycznie każdy temat. „Tokeo postawiło sobie misję połączenia klientów poszukujących wiedzy lub rozwiązania swojego problemu z szeroką i multidyscyplinarną bazą ekspertów z wielu branż.” – mówi sam pomysłodawca portalu.

 

Z profesjonalnym doradcą porozmawiać może każdy internauta. Wystarczy, że założy on całkowicie bezpłatne konto. Kolejną czynnością powinno być doładowanie wewnętrznego konta użytkownika portalu. Czynności tej dokonuje się zwykłym przelewem bankowym. Kiedy już posiadamy aktywne środki, możemy wybrać kategorię, w której chcielibyśmy się skonsultować. Chwilę później otrzymujemy listę specjalistów, którzy mogą z nami rozmawiać. Pozostaje już tylko umówić się na konkretną godzinę i zatwierdzić spotkanie. Rozmowy odbywają się w przestrzeni wirtualnej, za pośrednictwem dźwięku i obrazu. Zwykle opłaty naliczane są od każdej minuty, część specjalistów stosuje też konsultacje płatne z góry, o określonym czasie trwania. Zwykle są one korzystniejsze cenowo, lecz nie dają tak wysokiego komfortu, jak nielimitowana dyskusja.

 

Specjaliści Tokeo prowadzą zazwyczaj aktywne życie zawodowe, powiązani są z różnymi instytucjami. W rzeczywistości portalu zobowiązani są jednak do zachowania pełnego obiektywizmu w ocenianiu różnych produktów oraz porównywaniu ich jakości. Nieuzasadnione optowanie za ofertą określonego przedsiębiorstwa spowodować może wykluczenie ze społeczności Tokeo. Osoby udzielające porad są także oceniane przez użytkowników – zbyt duża liczba przekonujących i popartych rzeczową argumentacją negatywnych opinii również może zakończyć ich współpracę z Tokeo. Dodając jeszcze, iż każdy specjalista musiał zostać sprawdzony przez komisję rekrutacyjną, przed uzyskaniem miejsca na platformie, a także w każdej chwili może zostać poddany weryfikacji telefonicznej, możemy mieć pewność, że uzyskamy rzetelną i fachową pomoc.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat struktury portalu oraz planów jego dalszego rozwoju, zajrzyj pod ten adres. Znajdziesz tutaj wywiad z twórcą witryny, Pawłem Antkowiakiem.

 

Krzysztof Andrulonis