Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Dlaczego pracodawcy narzekają na młodych ludzi?

Pracownikom brakuje kompetencji miękkich
Dla pracodawców od tzw. wiedzy twardej - zawodowej - ważniejsze są kompetencje miękkie. Równie ważne są znajomość języków obcych, narzędzi informatycznych i prawo jazdy. Przedsiębiorcy narzekają na brak jednego i drugiego.

Zastrzeżenia w stosunku do młodych ludzi wykazało badanie „Kompetencje i kwalifikacje poszukiwane przez pracodawców wśród absolwentów szkół wyższych wchodzących na rynek pracy", przeprowadzone przez Szkołę. Główna Handlową, Amerykańską Izbę Handlową w Polsce oraz Ernst & Young. Wedlug dyrektor biura Związku Pracodawców Pomorza i Kujaw Hanny Wygockiej - przedsiębiorcy, obok wymagań związanych ze specyfiką konkretnego stanowiska pracy, oczekują od absolwentów podstawowych umiejętności współpracy w zespole. - Fachowa wiedza nie będzie użyteczna, jeżeli przyszły pracownik nie wykaże umiejętności niezbędnych do jej efektywnego wykorzystania wspólnie z innymi pracownikami firmy - twierdzi dyrektor Wygocka. - Dlatego szczególnie cenione są umiejętności organizacyjne i komunikatywność. Niezwykle istotna jest też kreatywność zatrudnianych osób i pozytywne nastawienie do wdrażanych zmian.

 

Problem z kierowaniem pojazdem
Takie nastawienie pracownika kształtuje się latami. Dlatego, jak podkreśla Hanna Wygocka, niezwykle istotne jest wdrażanie już na studiach takich programów, które rozwijają kompetencje interpersonalne, otwartość na zmiany i praktyczne wykorzystanie specjalistycznej wiedzy. Dla pracodawców ważne jest dotychczasowe zaangażowanie absolwentów w staże i praktyki zawodowe. Ich efekty są widoczne w pierwszych krokach zawodowych młodego pracownika, kiedy ujawnia się praktyczne doświadczenie.
Firmy coraz częściej poszukują osób znających biegle języki obce. Wynika to z rozszerzenia działalności przedsiębiorstw na globalnym rynku. - Do podstawowych wymagań dodać należy biegłą obsługę komputera oraz umiejętność kierowania pojazdem, co niestety nadal bardzo często okazuje się problemem absolwentów - podsumowuje dyrektor Wygocka.

 

UTP i 138 umów
Pracodawcom zależy, by te wszystkie kompetencje absolwenci wynieśli z uczelni i nie musieli od zera nabywać ich w pracy. - Pracodawcy oczekują od nas konkretnego pracownika na konkretne stanowisko - mówi Mieczysław Karol Naparty,
rzecznik Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego (UTP) w Bydgoszczy. - To nie jest postulat w pełni możliwy do zrealizowania przez uczelnię. Nie jesteśmy w stanie dostosować się do wymogów każdej firmy.

Nie oznacza to jednak, że UTP nie stara się w żaden sposób wyjść naprzeciw oczekiwaniom firm i zarazem potrzebom absolwentów. Bydgoska uczelnia podpisała 138 umów ze średnimi i dużymi firmami. W ramach tychże studenci mogą odbywać praktyki i staże. W ten sposób firmy zyskują wpływ na kształtowanie umiejętności potencjalnych pracowników.

Na tym jednak nie wyczerpuje się zaangażowanie uczelni w przygotowywanie studentów do realiów pracowniczych. Od czterech lat realizuje ona program „Dydaktyka i praktyka" uzupełniający wiedzę studentów o rynku pracy. Zapewnia im kursy e-learningowe, panele dyskusyjne z pracodawcami, staże i praktyki. -I to jest właśnie nasza kompleksowa odpowiedź na oczekiwania pracodawców. Mamy też prężnie działające Biuro Karier - zaznacza Naparty. UTP stwarza też okazję do kontaktów studentów z pracodawcami, organizując Targi Pracy oraz Targi Innowacji. Studenci niemal wszystkich wydziałów biorą też udział w badaniach zleconych, zamawianych przez przedsiębiorców. Od tego roku uczelnia kieruje ich na staże zagraniczne w ramach programu Erasmus.
Jedną z gorzej wypadających kompetencji wśród studentów jest organizacja pracy, ponieważ studenci nie potrafią wyznaczać priorytetów.

 

UMK - kursów dostatek
- Kompetencje przyszłych absolwentów identyfikujemy na bieżąco w ramach różnych szkoleń, używając narzędzi zaadaptowanych z biznesu - mówi Tomasz Jankowski z Biura
Karier Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu. Przyznaje, iż jedną z gorzej wypadających kompetencji studentów jest organizacja pracy, ponieważ nie potrafią oni wyznaczać priorytetów. W takich sesjach badawczych biorą udział przede wszystkim studenci kierunków ścisłych, gdyż z myślą o nich państwo przekazuje pieniądze na takie badania. Studenci zapoznają się z wynikami i otrzymują odpowiednie wskazówki na przyszłość. Uczelnia proponuje studentom wiele kursów i szkoleń, których tematyka odpowiada na wprost oczekiwaniom pracodawców. Studenci przechodzą kursy przedsiębiorczości, uczą się jak dobrze wystartować w pierwszej pracy. Mają też zapewnione szkolenia zewnętrzne, organizowane przez różne powołane do tego instytucje. Oprócz tego poszczególne wydziały zapraszają praktyków z konkretnych dziedzin.

 

Wzór przyczyny

Widać wyraźnie, że zarówno toruński UMK, jak i bydgoski UTP nie zamykają się przed oczekiwaniami rynku pracy. Na lepsze, zawodowe przygotowanie swoich absolwentów wydają spore pieniądze - pozyskane i własne. Żadna z uczelni nie jest wyspą oderwaną od rzeczywistości, na której zdobywa się wyłącznie abstrakcyjną wiedzę. Skąd więc biorą się narzekania na kompetencje zawodowe absolwentów? Zdaniem wykładowcy z UTP przyczyna może tkwić, m.in., w systemie nauczania jako takim. Jego zdaniem wprowadzenie studiów dwustopniowych obniżyło ich poziom. Inna przyczyna to polityka kształcenia szkół wyższych zorientowana na ilość, a nie na jakość. Jeszcze kilkanaście lat temu na studia trafiała elita szkół średnich, a teraz studiować może niemal każdy. - Pracodawcy narzekają na absolwentów uczelni, a my tak samo narzekamy na absolwentów szkół średnich - podsumowuje Mieczysław Karol Naparty. - Jestem długoletnim wykładowcą fizyki i gdybym teraz chciał przeprowadzić egzamin tak samo jak 25 lat temu, to nikt by go nie zdał.
 

Artykuł Janusza Malinowskiego ukazał się w gazecie Express Bydgoski Biznes.

Opublikowane: śr., 09/04/2014 - 11:27


Tweet Button: 

New!


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie