European Youth Portal
Information and opportunities for young people across Europe.

Najlepsza możliwa edukacja i doświadczenia z zachodu

Ukończenie szkoły średniej na prestiżowej uczelni w Wielkiej Brytanii to marzenie wielu młodych ludzi. W ich spełnieniu pomaga projekt Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetów Brytyjskich.

Celestyna Miłoś: Skąd dowiedziałeś się o projekcie "Stypendia BAS dla licealistów"?
Jakub Bartoszewski -
absolwent Cranleigh School: Historia jest dość egzotyczna. Byłem wówczas w I klasie liceum w Gdyńskiej Trójce i koleżanka wysłała mi swoje Personal Statement, czyli coś w rodzaju listu motywacyjnego na uniwersytety lub stypendia. To dokument, którego raczej się nie pisze w pierwszej klasie liceum. Przeczytałem go, zaopiniowałem i zapytałem o co chodzi. Koleżanka wytłumaczyła mi, że Stypendia British Alumni Society dla licealistów polegają na spędzeniu dwóch lat w szkole prywatnej w Wielkiej Brytanii z pełnym pokryciem kosztów nauki. Miałem tylko jeden dzień na złożenie aplikacji, ale dzięki sporej determinacji jakoś udało mi się tego dokonać i teraz dzięki BAS jestem tam gdzie jestem.

 

Co czułeś, gdy dowiedziałeś się, że zostałeś uczestnikiem projektu?
Nad pisaniem swojej aplikacji spędziłem naprawdę sporo czasu i przyłożyłem się do tego jak tylko mogłem, ale do samego końca nie byłem w stanie uwierzyć, że mógłbym dostać to stypendium. Kiedy dostałem telefon najpierw oznajmiłem, że przyjmuję ofertę, grzecznie podziękowałem i rozłączyłem się. Dopiero po chwili dotarło do mnie, co się właśnie wydarzyło i jak bardzo odmienna będzie przez to moja przyszłość!

 

Jak wspominasz pierwsze dni pobytu na granicą?
Wiele nowych rzeczy! Dzień wyjazdu był nie tylko moją pierwszą wizytą w Anglii, ale także pierwszą podróżą samolotem co tylko dodało wrażeń. Na początku najtrudniej było przyzwyczaić się do języka rówieśników - nauczyciele posługują się czymś w rodzaju angielskiego z BBC tak więc to nie był problem, aczkolwiek naszpikowany slangiem język kolegów sprawia trudności. Niemniej jednak po miesiącu czułem się już dość komfortowo ze swoim angielskim a po pół roku miałem wrażenie zupełnej swobody językowej w konwersacjach z tzw. native speaker'ami. Poza tym, początkowo zdziwiła mnie ilość różnic kulturowych między nami a Anglikami, ale po dwóch tygodniach wiedziałem już co robić, a czego nie robić.

 

Jak wygląda projekt oczami uczestnika?
Projekt jest świetnym przeżyciem, które pozwala nie tylko na zanurzenie się w kulturze angielskiej, a co za tym idzie - doszlifowanie języka do najwyższego poziomu - ale przede wszystkim poznanie ludzi z wielu kultur (brytyjskie szkoły prywatne przyjmują uczniów z naprawdę wielu stron tego świata!) oraz otrzymanie doskonałej edukacji.

 

Jakie napotkałeś problemy podczas swojego pobytu za granicą?
Klasycznym problemem, który spotyka w zasadzie KAŻDEGO stypendystę (nie słyszałem jeszcze o innym przypadku) jest język angielski. Chodzisz do klasy dwujęzycznej w całkiem dobrym liceum przez rok i myślisz, że twój angielski jest na całkiem przyzwoitym poziomie, po czym przyjeżdżasz do Anglii i okazuje się, że nie jesteś w stanie zrozumieć połowy słów wypowiadanych przez nowych kolegów, a wszyscy myślą, że jesteś z Rosji. Jednak po 2-3 miesiącach czujesz się już dość pewnie w języku a po roku jesteś nawet w stanie dość dobrze naśladować brytyjski akcent. Poza tym oczywiście tęsknota za rodziną, przyjaciółmi i wszystkim, co polskie - pierwsze rozwiązuje skype, drugie paczki wypełnione kabanosami i czekoladami.

 

Czego się nauczyłeś przez udział w projekcie,  jakie są największe korzyści?
Przede wszystkim doszlifowałem swój angielski do poziomu, który nie tylko pozwala mi na zrozumienie samych native speakerów, ale także płynną komunikację z nimi bez akcentu a'la Borat Sagdiyev. Nauczyłem się też podróżowania, organizowania swojego czasu, planowania przyszłości oraz w ogóle wszelako pojętej samodzielności. Przez "brytyjskie wychowanie" uzyskałem ogładę towarzyską znacznie większą od tej, którą miałem przed wyjazdem. Poza tym obowiązek noszenia garnituru w Cranleigh School każdego dnia na lekcje oraz zajęcia z etykiety sprawiły, że szerzej zainteresowałem się tematem dzięki czemu teraz nie tylko umiem wiązać krawat, ale do tego na więcej niż jeden sposób.

 

Jak projekt zmienił twoje życie, wpłynął na przyszłość?
Pobyt w Cranleigh School był także świetnym przygotowaniem do nauki na uniwersytecie i w wielkim stopniu umożliwił mi dostanie się na obecną uczelnię jaką jest New York University Abu Dhabi. Przede wszystkim jednak Stypendium BAS, zgodnie ze swoją misją, zaszczepiło we mnie ogromnego ducha patriotycznego - dopiero pobyt w Anglii uświadomił mi, jak bardzo ważna jest dla mnie Polska i wszystko co z nią związane! Teraz kontynuuję naukę za granicą, ale mam nadzieję, że - w duchu założeń twórców Stypendiów BAS - za 5 czy 10 lat wrócę do kraju i z najlepszą możliwą edukacją jaką mogę uzyskać oraz doświadczeniami z zachodu będę mógł zrobić coś, aby zmienić Polskę na lepsze.

 

 Rozmawiała: Celestyna Miłoś

Więcej informacji o stypendiach British Alumni Society można uzyskać na stronach:
bas.org, facebook.com/stypendia.bas

Published: Thu, 10/12/2015 - 13:17


Tweet Button: 

New!


Info for young people in the western balkans

Need expert help or advice?

Ask us!

Related links