Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Niczego nie oczekuj – bądź wdzięczny za wszytko

Trening dragon boat
Altruistka w akcji - cypryjskie doświadczenia Agnieszki Kaczmarek z Wolontariatu Europejskiego (EVS).

Postanowiłam podzielić się z wami moimi wrażeniami o Wolontariacie Europejskim. Po pierwsze, pozdrawiam z odległego Cypru, który zimną nie jest aż tak ciepły, jak mogłoby się wydawać, a czasem to tu nawet śnieg popada. Kto by się spodziewał? Ale dokładnie tym jest EVS. Odkrywaniem i poznawaniem czegoś, czego nigdy nie mielibyśmy okazji doświadczyć.

 

Jestem tutaj 4 miesiące. Nie zawsze jest lekko, łatwo i przyjemnie, zwłaszcza w święta, jak się nie jedzie do domu, ale doświadczenie – bez porównania. To, czego można się nauczyć wyjeżdżając jako wolontariusz jest najbardziej niespodziewanym i nieoczekiwanym splotem zdarzeń i przypadków! Jeden wielki znak zapytania każdego dnia! Jedno wielkie odkrywanie i poznawanie – siebie i innych ludzi. Jak radzić sobie w różnych sytuacjach,  jak akceptować  to, co dzieje się wokół nas, co robić, gdy rodzina jest daleko? Jak wykorzystywać efektywnie każdą najmniejszą chwile i czerpać z życia ile się da, jednocześnie zostawiając po sobie mały ślad w otaczającym nas społeczeństwie?

 

Organizuję tutaj zajęcia, eventy i akcje promocyjne dla NGO w Nikozji (wieczory filmowe, zajęcia z amatorskiej yogi i callanetics, treningi dragon boat, przyjęcia, warsztaty tematyczne, takie jak Sollution – Focused Conversation, czy zajęcia z gotowania z szefami kuchni). Swoje życie dzielę z trójką innych wolontariuszy: Betti z Węgier (czy wiedzieliście, że nasze języki maja wspólne słowa, np. deska?), Rene z Litwy – chłopak, który na koniec miesiąca poproszony o wykonanie mission impossible stanie na głowie, by dopiąć swego (pewnego razu wysłaliśmy go na zakupy, Rene miał przynieść: majonez, jajka, żółty ser, ser feta i kilka innych drobiazgów. Budżet: 6 euro. Niemożliwe?! Nie dla EVS-owca. Na wolontariacie uczysz się bowiem jak oszczędzać, zarządzać pieniędzmi, gdzie, co i jak kupić i jak przyjść do domu i wciąż mieć w kieszeni 20 euro centów); jest też z nami Ievgen. Jego rodzinny dom to Ukraina. Zafascynowany wszystkim, bez wyjątku i wdzięczny za wszystko, bez wyjątku. W jego kraju teraz jest rewolucja, brak perspektyw. Dzięki niemu dopiero teraz poznaliśmy jakie szczęście mamy będąc w Unii Europejskiej. Ile możliwości wyjazdów, podróżowania, poznawania, uczestniczenia w wymianach młodzieży, szkoleniach i innych projektach, takich jak wolontariat,  które pomogą odnaleźć siebie, własną ścieżkę życia i dadzą szanse na lepsze jutro.

 

Jakie jeszcze szanse daje EVS? Przez ten krótki czas miałam okazję poznać polskiego ambasadora na Cyprze, uczestniczyć całkiem za darmo w warsztatach z Zumby z jedną z najsłynniejszych instruktorek z USA. Poznałam szefów kuchni luksusowych hoteli na Cyprze, którzy uczyli nas jak gotować. Zwiedziłam antyczne miejsca związane z kultem Afrodyty. Znalazłam przyjaźń i miłość. Zaczęłam mówić po grecku. I „tak przy okazji” robię coś dobrego dla innych, ucząc się jak organizować i prowadzić ciekawe wydarzenia. Mamy przy tym wolną rękę i ogromne wsparcie. Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu i mówcie do znajomych: „Ej! Zorganizujmy „Zajęcia z teatru”! Komu by się chciało? Na EVS wszystkim się chce i to nam daje power do działania i rozwijania się. Brzmi ciekawie? Jeśli tak, nie czekaj. Znajdź swój projekt i wyjedź!

 

Zapytacie pewnie, jak ja znalazłam się na EVS? Lata temu zaczęłam brać czynny udział w projektach w ramach unijnego programu „Młodzież w Działaniu”. I tak oto, gdy już raz się skorzysta, to potem leci jak lawina. Na jednym ze szkoleń poznałam wolontariusza. Potem, czytając przewodnik po programie, zaczerpnęłam informacji. Dzięki newsletterom byłam informowana o coraz to nowszych projektach EVS. Aż pewnego razu otrzymałam email z  propozycją wolontariatu, który był dla mnie idealny.

Moja organizacja Nautilos SAR, jest jedną z największych NGO na Cyprze. Jest bardzo złożona i działa pod międzynarodową organizacją OTI. Nautilos jest zarówno organizacją goszczącą jak i koordynującą. Może także wysyłać wolontariuszy i nawet w tym roku dwóch Cypryjczyków postanowiło wyjechać do naszego kraju – do Polski. Pierwotnie misją Nautilosa była ochrona życia i środowiska. Teraz to także lokalne projekty, centrum młodzieży, współpraca z OTI Chef, organizowanie wymian młodzieży, szkoleń itp.

 

Jeśli macie pytania lub chcecie zasięgnąć więcej informacji, piszcie do mnie:

e-mail: agnieszkakaczmarek129(małpka)gmail.com

 

καλα χριστουγεννα (kala hristujena)!!! Czyli wesołych świat w języku greckim.

Agnieszka Kaczmarek

grudzień 2013

 

 

Opublikowane: czw., 02/01/2014 - 15:04


Tweet Button: 

Inne strony


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie