Evrópska ungmennagáttin
Upplýsingar og tækifæri fyrir ungt fólk vítt og breitt í Evrópu.

Paczki pełne dobroci

fot. FutUndBeidl (CC BY 2.0)
Pomaganie jest proste. Często wystarczy wpłacić kwotę na konto lub wysłać SMS o treści POMAGAM. Pięć minut roboty. Ale czy na pewno? Jak pomagać nie przekazując pieniędzy, mając jednocześnie pewność, że wszystko trafi do potrzebujących?

Szlachetna Paczka to polska akcja charytatywna, wspierana przez setki tysięcy wolontariuszy, a także znane osobistości z pierwszych stron gazet. W 2014 roku do akcji włączył się nawet papież Franciszek. Najważniejsze jednak, że Szlachetna Paczka łączy wszystkich, bez względu na status finansowy, wiek, płeć czy zawód.

 

Zasady są proste - wystarczy skompletować paczkę dla jednej z wielu potrzebujących rodzin. W internetowej bazie publikowanej przez organizatorów pod koniec listopada, znajdują się rodziny wraz z listą ich potrzeb oraz marzeń. Darczyńcy kupują produkty np. jedzenie, ubrania lub sprzęty gospodarstwa domowego. Paczkę można kompletować w wiele osób, wspólnie z rodziną lub znajomymi. Gotowe paczki darczyńca dostarcza w drugi weekend grudnia do magazynu w swoim mieście, gdzie znajdują się wolontariusze. To oni pilnują aby trafiły do odpowiednich rodzin.

 

Wolontariat = wewnętrzny rozwój

Bycie wolontariuszem w Szlachetnej Paczce to szansa nie tylko na pomoc najpotrzebniejszym, ale także na wewnętrzny rozwój. Ewa Zawira, która od trzech lat jest związana z akcją, co roku poszerza swoje horyzonty i uczy się czegoś nowego.

- „Przygodę ze Szlachetną Paczką zaczęłam 3 lata temu, gdy zostałam zaproszona do projektu przez koleżankę. Przeszłam rekrutację i stałam się wolontariuszką oraz asystentką ds. promocji w moim mieście. Przez to pół roku poznałam niesamowitych ludzi, zorganizowałam koncert, na którym wystąpili niezwykli artyści. W kolejnej edycji zostałam liderem rejonu i młodszym trenerem wewnętrznym. Pod koniec mojej drugiej edycji, zrozumiałam, że tutaj nie ma nudy i dzięki temu nigdy nie stanę w miejscu”opowiada Ewa.

Doświadczenie liderskie w Szlachetnej Paczce nauczyło Ewę organizacji swojego czasu, podejmowania ryzyka, a także traktowania problemów jako wyzwań, którym trzeba sprostać.

 

 

Podobne odczucia ma Karolina Jóźwiak, która w 2015 roku już po raz drugi została wolontariuszką Szlachetnej Paczki, tym razem pełnoprawnie, po ukończeniu 18 roku życia. Rok wcześniej, jako osoba niepełnoletnia, pomagała w zespole Ewy. Karolina nauczyła się doceniać to, co posiada, czyli zdrowie i rodzinę, rozwinęła się i poznała wielu wartościowych ludzi.

- "Pomagam, bo lubię"mówi Karolina. - "Jest to moją pasją, jedni kochają muzykę, sport, ja wybrałam wolontariat. Czemu Paczka? Bo opiera się na mądrej pomocy, konkretny człowiek, pomaga konkretnemu człowiekowi. Obdarowane rodziny nie dostają pieniędzy, a właśnie to, co jest im najpotrzebniejsze. Wiem, że nasza praca nie idzie na marne. Podczas grudniowego finału, uwielbiam patrzeć na uśmiech, radość i wzruszenia obdarowanych."

 

Choć Szlachetna Paczka już się zakończyła, to warto mieć na uwadze, że następna rozpocznie się w listopadzie. Zgłoszenia będzie można przesyłać za pośrednictwem strony internetowej: www.szlachetnapaczkapl. W 2015 roku łączna wartość pomocy przekazanej przez darczyńców wyniosła 53 miliony złotych, a niemalże 21 tysięcy rodzin otrzymało paczki.

 

Katarzyna Żądło