Europejski Portal Młodzieżowy
Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

Rozważni i romantyczni

fot. magnostock / shutterstock.com
Pracodawcy coraz łaskawszym okiem patrzą na pozycję „wolontariat” wpisaną w CV kandydata. Dlaczego? Bo to dowód, że dysponuje on nie tylko rozumem – ale i sercem.

Szkoła, studia, praca… No, ale jak tę pracę znaleźć? Bezrobocie wśród młodych Polaków jest ogromne. I jak tu zdobyć upragniony etat? Dla wielu drogą do niego może być wolontariat. To działalność nieodpłatna – ale w pewnym sensie opłacalna. Bo wzbogaca twoje CV!

 

Szlachetni, prawi, godni zaufania

 

Czemu? „Jeśli czytam, że ktoś angażował się w organizację imprez, pomagał ubogim albo chorym – od razu wzbudza moje zainteresowanie jako potencjalny pracownik” – powiedział w wywiadzie dla „Czasu Białegostoku” Lech Pilecki, prezes Podlaskiego Klubu Biznesu. Jego zdaniem udział w projektach wolontariackich to dowód na to, że potencjalny kandydat do pracy, oprócz wielu „twardych” umiejętności (skończonych studiów, kursów, znajomości języków obcych) ma też coś innego, co dla szefa się liczy. Serce dla innych ludzi. Rekiny biznesu są najczęściej altruistami. Bill Gates, Steve Jobs – oni robili nie tylko duże pieniądze, ale i dużo dobrego – dla tych, którym w życiu powodziło się gorzej. Szef, który sam jest altruistą, w byłym (lub obecnym) wolontariuszu zobaczy bratnią duszę. A z taką zawsze łatwiej się dogadać.

Ważne jest coś jeszcze: fakt, że budowałeś szkołę w Ugandzie, remontowałeś średniowieczne opactwo we Włoszech czy dbałeś o szkółki drzew w Portugalii to dowód na to, że jesteś człowiekiem z określoną hierarchią wartości. Prawym, szlachetnym i uczciwym. A to dla każdego biznesmena dobra rekomendacja. W końcu w biurze, urzędzie, bardzo ważne jest, by móc zaufać współpracownikom. Dlatego Lech Pilecki zarzeka się, że z miejsca zatrudniłby wolontariusza, i że tak samo postąpiliby jego znajomi, przedsiębiorcy.

 

Dostaniesz certyfikat

 

Specjaliści od rekrutacji przyznają, że doświadczenie wolontariatu na pewno pomaga w znalezieniu zatrudnienia, choć być może nie tak bardzo, jak mogłoby… Ten problem dostrzegli także unijni urzędnicy. Dlatego powstał Youthpass. To certyfikat, który otrzymuje każdy wolontariusz, w którym opisane są wszystkie zdobyte przez niego w trakcie projektu umiejętności. Youthpass to znacznie więcej niż „cenzurka”: był, zaliczył, celujący. Jest dość szczegółowy: zawiera dane osobowe, ogólny opis programu, najważniejsze informacje o projekcie, w którym brałeś udział i twoich działaniach. Istotny jest opis tzw. Kompetencji kluczowych. Są to: umiejętność porozumiewania się w języku ojczystym i językach obcych, kompetencje matematyczne i naukowo – techniczne, informatyczne, społeczne i obywatelskie, umiejętność uczenia się, inicjatywa i przedsiębiorczość, świadomość i ekspresja kulturalna. Jednym słowem po powrocie do domu dostajesz wyjątkowy dokument, w którym ktoś godzien zaufania daje dokładne świadectwo tego, kim jesteś i co potrafisz. A ponieważ, zgodnie z danymi CBOS, w ciągu ostatniego roku w działalność wolontariacką angażowało się jedynie 16 procent Polaków, twoja aplikacja w sprawie pracy będzie naprawdę wyjątkowa. Na starcie wygrasz z rówieśnikami o „standardowych” CV: uczył się, ukończył, więcej zalet nie posiada.

 

Masz skarb!

 

Jak jeszcze wykorzystać doświadczenie wolontariatu przy poszukiwaniu pracy? Staraj się w CV i liście motywacyjnym, dopasowanym do indywidualnej oferty, podkreślić zbieżność twoich doświadczeń i potrzeb ewentualnego pracodawcy. Poszukuje osób komunikatywnych? Podczas projektu zarządzałeś grupą wolontariuszy z różnych kultur, krajów, religii – było trudno, ale udało ci się. Szef wymaga kreatywności? Budując szkołę w Afryce uczyłeś się, jak zrobić coś z niczego, w świecie, w którym brakuje podstawowych produktów. Sam zresztą pogłówkuj. Wolontariat, w którym brałeś udział, jest jak skarb. Spraw, by i inni tak to postrzegali.

Opublikowane: czw., 08/01/2015 - 11:23


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Potrzebujesz pomocy lub porady ekspertów?

Mam pytanie