Portale Europeo per i Giovani
Informazioni e opportunità per i giovani in Europa.

W świetle Unii, w cieniu miasta

O unijnym sukcesie i lokalnej konsternacji członków niezwykłego sochaczewskiego stowarzyszenia L'ombelico del Mondo, a także o tym, ja k zmykają nam sprzed nosa duże wydarzenia kulturalne i społeczne...

W świetle Unii

 

Dla członków Stowarzyszenia L’ombelico del Mondo to wielki sukces. Unia Europejska właśnie pozytywnie rozpatrzyła ich wniosek, przyznając 21.750 euro (ok. 90 tysięcy złotych) dofinansowania z programu Erasmus + na realizację projektu kulturalnej wymiany narodowej. Już w sierpniu br. na zaproszenie L’ombelico przyjedzie ok. 25-osobowa grupa katalońskich muzyków, by przekazywać Polakom swoje tradycje i perkusyjne umiejętności. Ma być kształcąco i bardzo widowiskowo.

 

Skąd właśnie taka muzyka i właśnie z Katalonii?

 

-W zeszłym roku pojechaliśmy do Barcelony, gdzie za pośrednictwem Stowarzyszenia Czart z Częstochowy nawiązaliśmy kontakt z trzema grupami perkusyjnymi, które mówiąc w wielkim skrócie łączą muzykę i taniec kataloński z brzmieniem sambowym i lokalnymi tradycjami średniowiecznymi, więc blisko im do nas – opowiada Janek Werzchowski, prezes i lider L’ombelico, zrzeszającego w swoich szeregach około 50. młodych fascynatów sztuki ulicznej, a przede wszystkim samby i afrykańskich rytmów. Stowarzyszenie już nie raz, m. in. w ramach festiwalu „Ulicznicy” bawiło sochaczewian gorącym brzemieniem swoich bębnów.

 

W czasie wizyty Katalończyków zorganizowane zostaną dwutygodniowe warsztaty, dedykowane nie tylko samym muzykom – uczestnikom projektu, ale także dzieciom i młodzieży.  – Będzie nauka i zabawa, a przede wszystkim integracja kulturalna, obyczajowa. W ramach warsztatów zorganizowane też zostaną zajęcia z osobami głuchoniemymi, którym wyczuwanie muzyki, rytmów dzięki wibracjom bębnów i innych instrumentów perkusyjnych sprawia szczególną radość – mówi Janek, obiecując więcej szczegółów na temat projektu w kolejnych publikacjach Stowarzyszenia m. in. na portalu e-Sochaczew.pl.

 

W cieniu miasta

 

W tym samym czasie, gdy ważyły się losy unijnego wniosku Stowarzyszenia L’ombelico del Mondo, Urząd Miasta rozpatrywał ich wniosek o dofinansowanie codziennej, lokalnej działalności.

Dodajmy, że organizacja wykonuje kawał wspaniałej roboty o charakterze nie tylko kulturalnym, ale i profilaktycznym, przyciągając na organizowane zajęcia barwną sochaczewską młodzież o dużym poczuciu niezależności i potrzebie pozaszkolnej samorealizacji, wykraczającej poza formy proponowane np. przez lokalne ośrodki kultury.

 

W prowadzonym przez L’ombelico Niezależnym Domu Kultury „Piekarnia” kilkudziesięciu młodych podopiecznych uczestniczy w zajęciach muzycznych i kulturalnych, twórczo pożytkując wolny czas. Janek, jako pedagog z krwi i kości, a przy tym niekwestionowany autorytet młodzieży (o co tak trudno), stara się, wspólnie z dorosłymi członkami stowarzyszenia, wydobyć z nich to, co najlepsze. W ostatnich miesiącach, staraniem L’ombelico, w Piekarni odbywają się wysokiej klasy koncerty oferowane całej społeczności sochaczewskiej. Wszystko w oparciu o własny budżet i wyproszone środki od sponsorów.

 

Reasumując, pieniądze z budżetu miejskiego na pewno zostałyby wydatkowane pożytecznie. Ale nie otrzymali ich. Ze względów formalnych. Oddajmy głos Jankowi Wierzchowskiemu.

- Ja już nie wiem, czy to jest śmieszne, czy smutne, ale wygląda na to, że urzędnicy unijni powinni udać się na szkolenie do sochaczewskich urzędników miejskich, by nauczyć się od nich dokładności i prawa. Zacznę od początku. Jakiś czas po złożeniu wniosku o dofinansowanie naszej działalności w kwocie 5 tysięcy złotych zadzwoniła do mnie pani Agata Kalińska z Urzędu Miasta, informując, że w statucie L’ombelico del Mondo jest błąd, w związku z którym nie mogę reprezentować swojego stowarzyszenia. Powiedziała, że potrzebny jest dokument, który coś takiego poświadcza. 

 

Przeszukaliśmy nasze archiwum, udało się znaleźć stosowną uchwałę upoważniającą mnie do reprezentowania L’ombelico, podjętą chwilę po założeniu Stowarzyszenia, z pieczątkami i tak dalej. Przyniosłem ją do Urzędu Miasta, gdzie stwierdzono, że to jest za mało i mam przynieść statut. Więc przyniosłem statut oraz świeżutki KRS, specjalnie pojechałem po niego do Warszawy, żeby nie było, że jest jakiś z zeszłego roku.

Okazało się jednak, że to również jest za mało i zażądano ode mnie kompletu wszystkich dokumentów Stowarzyszenia. Więc zebrałem wszystkie dokumenty Stowarzyszenia i umówiłem się z panią Kalińską następnego dnia na 11.00 rano. Już nie odebrała telefonu. W ten oto sposób nie przyznano nam dofinansowania ze względów formalnych. Te same dokumenty nie wzbudziły najmniejszych zastrzeżeń czy wątpliwości komisji, która przyznawała nam środki unijne.

 

Epilog

 

Projekt L’ombelico del Mondo finansowany przez Unię Europejską zostanie zrealizowany w… Częstochowie. Dlaczego tam? Dlaczego nie w Sochaczewie?

- Przede wszystkim dlatego, że w Częstochowie jest klimat sprzyjający takim inicjatywom, miasto jest chętne, ludzie są otwarci na takie pomysły i w naturalny sposób dostrzegają korzyści dla siebie. Bo to przecież znakomita promocja miasta i regionu. Bardzo ważna i tam doceniona jest też możliwość atrakcyjnego i twórczego organizowania czasu młodzieży – wylicza argumenty J. Wierzchowski.

 

Władze Częstochowy zapewniły Lombelico i ich hiszpańskim gościom zaplecze socjalne. Muzycy dostali do dyspozycji dom kultury, pomoc w zakresie organizacji noclegów, a prezydent Częstochowy nawet zaprosił twórców na uroczystą kolację. Ponieważ jednak i Janek, i większość członków Stowarzyszenia L’ombelico del Mondo pochodzą z Sochaczewa i wciąż lubią to miasto, na pewno pokażą miasto Katalończykom.

 

Źródło: e-schaczew.pl Extra

Pubblicato: mer, 27/08/2014 - 14:00


Tweet Button: 


Info for young people in the western balkans

Hai bisogno di aiuto o consulenza da parte di un esperto?

Chiedilo a noi!