Europejski Portal Młodzieżowy

Informacje i możliwości dla młodych ludzi w całej Europie

fot. Jarosław Pocztarski (CC BY 2.0)

Chlust wodą po świętach dla orzeźwienia

Poniedziałek Wielkanocny to jeden z dni świątecznych, które wywołują zawsze uśmiech choćby na samo jego wspomnienie. Czy wiesz skąd to święto się wzięło?

Geneza tego zwyczaju jest związana z praktykami Słowian, którzy czcili radość po odejściu zimy i przebudzeniu wiosny. Świętowanie polegało na biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co oznaczało symboliczne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie również z grzechów.

Woda sprzyja płodności?
Słowianie uważali, że oblewanie wodą miało sprzyjać płodności, dlatego przede wszystkim oblewano wszystkie panny na wydaniu. Czynność ta była dla nich zdecydowanie ważniejsza, ponieważ panna, której nie oblano bądź nie została wychłostana, mogła poczuć się obrażona i zaniepokojona, gdyż to oznaczało brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów i prespektywe staropanieństwa. Z kolei chłopiec, który oblał lub wychłostał najwięcej panien mógł czuć większe szczęście i powodzenie w roku. Kiedyś też dziewczęta miały prawo rewanżu, lecz dopiero następnego dnia, czyli we wtorek wielkanocny.

Dawniej zwyczaj polewania się wodą znany był tylko na wsi, mimo to obchodzenie Lanego Poniedziałku posiadało większą znacznie obrzędowość niż dzisiaj. Gospodarze o świcie wychodzili na pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową. Miało to zapewniać urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem.

Tradycją Poniedziałku Wielkanocnego na wielu wsiach było (a w niektórych regionach południowej Polski jest do dziś) robienie psikusów sąsiadom. Zamieniano bramy, narzędzia rolnicze wynoszono na dach, chowano wiadra na wodę. Zwyczajem zachowanym w w niektórych regionach Polski jest też wielkanocna procesja konna, w której bierze udział również ksiądz. Po uroczystej mszy w intencji dobrych urodzajów orszak objeżdża pola, które kapłan święci.

Nie tylko w Polsce
Słowiański zwyczaj przetrwał również w pobliskich krajach środkowej Europy ale z pierwotnymi tradycjami. Jest znany na Morawach jako szmigrust lub oblevacka, Słowacji jako oblievacka lub kupacka (szczególnie na wschodzie) oraz w regionach zachodniej Ukrainy. W XVI wieku słowiańską tradycję bardzo powszechnie przejęli Węgrzy. Do dziś praktykuje się tam oblewanie dam wodą i perfumami w lany poniedziałek.

Zwyczaj oblewania wodą mocno spopularyzował się w USA za sprawą polskiej społeczności. W miejscowości Bufallo corocznie obchodzi się Dyngus Day, podczas którego mieszkańcy oblewają się wodą. Z kolei w Tajlandii ludność obchodzi zwyczaj Songkran, który również polega na oblewaniu się wodą. Tajlandczycy obchodzą w ten sposób tajlandzki Nowy Rok.

Dyngus ewoluował i z tradycyjnym oblewaniem wodą ma coraz mniej wspólnego. Radosne oblewanie coraz częściej zastępują chuligańskie wybryki. Osoba oblewająca może ponieść odpowiedzialność na podstawie Kodeksu karnego w momencie, gdy podczas oblewania dopuści się uszkodzenia mienia. W zależności od wartości mienia, czyn może zostać uznany za wykroczenie, a nawet za przestępstwo.

 

 

Weronika Budrewicz