Európai Ifjúsági Portál

Információk és lehetőségek az Európában élő fiatalok számára.

fot. Cam Evans (CC BY-ND 2.0)

Nie trać czasu, wracaj do pracy!

Z badania „Wasting Time at Work” wynika, że prawie 60% pracowników przyznaje się do marnowania czasu w godzinach pracy przynajmniej przez godzinę dziennie.

Amerykańska kultura zawodowa

Tendencje i zachowania amerykańskich pracowników przeanalizował portal salary.com, który od 2008 roku prowadzi badania dotyczące ilości czasu, jaki pracownicy różnych zawodów (z naciskiem na sektor administracyjno – biurowy) marnują podczas godzin spędzonych w pracy. Badania naukowców opierają się na nawykach, czynnościach wykonywanych podczas przerw, ich długościach oraz ilościach w czasie standardowego ośmiogodzinnego dnia pracy. W porównaniu do poprzednich wyników, liczba pracowników przyznająca się do wykonywania czynności niezwiązanych z pracą wzrosła aż o 1/5, a łącznie przyznało się do tego prawie 90% respondentów!

 

Za wszystkim stoją pieniądze

Znane polskie powiedzenie mówi: że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Spadek wydajności produkcji czy jakości wykonywanych usług to tylko niektóre z możliwych opcji, które są wynikiem marnowania czasu w pracy. Eksperci Work Service zaprojektowali specjalistyczny model statystyczny, na podstawie którego wyliczyli, że gdyby przełożyć zachowania Amerykanów na polskie warunki, to skumulowany koszt jednego dnia marnotrawionego czasu, kosztowałby pracodawców ponad 360 mln!
- „Byłby to koszt, który firmy ponosiłyby, gdyby Polacy wykazywali dokładnie takie zachowania jak Amerykanie” –  wyjaśnia Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.

 

Wieloelementowa europejska układanka

Polska kultura zawodowa oparta na rozwiązaniach stricte europejskich (kontynentalnych) oraz nasiąknięta elementami zapożyczonymi z innych krajów zachodnioeuropejskich z powodu akcesji Polski do Unii w 2004 roku, jest na wielu obszarach zupełnie inna od amerykańskiej. Jednak zdaniem badaczy pewne zachowania pracownicze są uniwersalne po dwóch stronach Oceanu. Należą do nich przede wszystkim: masowe palenie papierosów, a także permanentne spóźnianie się do pracy, co zdaniem pracodawców jest czynnikiem, który najbardziej wpływa na zmniejszenie wydajności i efektywności wykonywanych obowiązków. Wyniki badań Work Service S.A. informują, że do regularnych spóźnień przyznaje się 1/3 badanych Polaków.

 

Google, Facebook, LinkedIn

Z Internetu muszą skorzystać pracownicy niemalże wszystkich sektorów: od skomputeryzowanego przemysłu i technologicznego rolnictwa po nowoczesne, interaktywne usługi i administrację. Jednak niesie on za sobą także opcje używania pewnych narzędzi mogących wpływać negatywnie na wykonywane obowiązki. Eksperci dokonujący pomiaru ilości marnowanego czasu policzyli, że niemalże co czwarty pracownik korzysta w swoim miejscu pracy z Facebooka. Podobna ilość osób na stałe korzysta z wyszukiwarki Google, a 14% regularnie używa portalu LinkedIn, który cieszy się w USA dużo większą popularnością niż w Europie.
 

fot. Laurence Edmondson (CC BY-ND 2.0)

 

Znam swoje prawa i nie zawaham się ich użyć

Należy jednak pamiętać, że wielu z pracowników poddanych badaniom dysponuje własnymi smartfonami i tabletami. Dzięki temu mogą surfować po różnych stronach internetowych nie narażając się szefowi, który może zlecać informatykom rejestrację historii wyszukiwanych witryn internetowych. To trudna kwestia - z jednej strony surfowanie po stronach niezwiązanymi z wykonywaną pracą może stanowić dla pracodawcy powód do upomnienia, bądź bardziej restrykcyjnych kroków wobec pracownika. Z drugiej strony zbyt radykalna polityka blokowania stron, może doprowadzić do zbiorowych protestów pracowników, a nawet oskarżeń o mobbing i utrudnianie wykonywania czynności służbowych, do których niezbędny jest Internet.

- "Dodatkowo - co zauważa Ingot - zasady przewidujące blokowanie stron internetowych mogą mieć wpływ nawet na przyjęcie lub odrzucenie oferty pracy w danej firmie przez wykwalifikowanych kandydatów." Okazuje się bowiem, że 8% zatrudnionych rozważyłoby odejście z pracy, jeśli polityka blokowania stron zostałaby uchwalona, a 14% stwierdziło, że mogłoby to wpłynąć na decyzję o odrzuceniu oferty.

 

Radosław Chudy