Navigation path

Left navigation

Additional tools

SPEECH/10/411

José Manuel Durão Barroso

Przewodniczący Komisji Europejskiej

Orędzie o stanie Unii Europejskiej,
2010 r.

Parlament Europejski

Strasburg, 7 września 2010 r.

Panie Przewodniczący,

Szanowni Posłowie,

To dla mnie wielki zaszczyt wygłosić pierwsze orędzie o stanie Unii Europejskiej przed tym zgromadzeniem.

Od tej pory właśnie przy tej okazji będziemy wspólnie nakreślać plan pracy na kolejne 12 miesięcy. Wiele decyzji, jakie podejmiemy w tym roku, będzie miało długoterminowe skutki. Określą one, jakiej Europy chcemy. Ukształtują Europę możliwości, w której ambitni znajdą szanse na rozwój, a potrzebujący nie zostaną wyrzuceni poza nawias. Europę, która jest otwarta na świat i na swoich obywateli. Europę spójną na płaszczyźnie gospodarczej, społecznej i terytorialnej.

W ciągu ubiegłego roku kryzys gospodarczy i finansowy wystawił naszą Unię na niespotykaną dotąd próbę. Zdaliśmy sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy od siebie zależni, a nasza solidarność po raz pierwszy została wystawiona na tak ciężką próbę.

Dzisiaj, kiedy spoglądam wstecz na to, jak zareagowaliśmy, jestem przekonany, że pozytywnie przeszliśmy ten test. Odpowiedzieliśmy na wiele ważnych pytań – dotyczących finansowej pomocy dla państw członkowskich znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji, dotyczących zarządzania gospodarką, regulacji sektora finansowego, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. I udało nam się stworzyć podwaliny dla modernizacji naszych gospodarek. Europa dowiodła, że sprosta wyzwaniom i będzie się liczyć. Przepowiednie upadku Unii Europejskiej okazały się błędne. Instytucje europejskie i państwa członkowskie udowodniły swoją siłę. Moje przesłanie do wszystkich Europejczyków brzmi: możecie ufać, ze Unia Europejska zrobi wszystko, co w jej mocy, by zagwarantować Wam bezpieczną przyszłość.

Perspektywy gospodarcze w Unii Europejskiej są dziś lepsze niż rok temu, co zawdzięczamy przede wszystkim naszym zdecydowanym działaniom. Naprawa gospodarcza nabiera tempa, choć nie w całej Unii jest ono takie samo. Wzrost gospodarczy będzie w tym roku wyższy, niż początkowo przewidywano. Stopa bezrobocia, choć nadal jest zdecydowanie zbyt wysoka, przestała rosnąć. Nie ulega wątpliwości, że nadal istnieją pewne niewiadome i zagrożenia, również poza Unią Europejską.

Nie ulegajmy złudzeniom – to zdecydowanie nie koniec naszych wysiłków. Nie możemy popaść w samozadowolenie. Dużą rolę w przeciwdziałaniu spowolnieniu gospodarczemu odegrały dodatkowe środki uwolnione z budżetów. Czas jednak zmienić podejście. Bez reform strukturalnych nie osiągniemy trwałego wzrostu. Musimy więc wykorzystać kolejnych 12 miesięcy na przyspieszenie realizacji zawartych w programie reform. To odpowiedni moment, by zmodernizować naszą społeczną gospodarkę rynkową tak, by mogła konkurować w skali światowej i by była przygotowana na wyzwania, z jakimi wiążą się zmiany demograficzne. To odpowiedni moment, by dokonać właściwych inwestycji w naszą przyszłość.

To jest chwila prawdy dla Europy. Europa musi pokazać, że oferuje więcej niż 27 różnych krajowych rozwiązań. Albo razem odniesiemy sukces, albo każdy z nas poniesie porażkę. Sukces osiągniemy tylko wtedy, gdy – działając na szczeblu krajowym, regionalnym czy lokalnym – będziemy myśleć w wymiarze europejskim.

Przedstawię dziś kwestie, które moim zdaniem powinny stać się priorytetami naszej wspólnej pracy w nadchodzącym roku. Nie omówię tu wszystkich ważnych spraw polityki europejskiej, czy każdej inicjatywy, jaką podejmiemy. Bardziej szczegółowy dokument programowy złożyłem na ręce Pana Przewodniczącego Jerzego Buzka.

Przede wszystkim widzę pięć głównych wyzwań stojących przed Unią w najbliższym roku:

  • rozwiązanie problemów związanych z kryzysem i zarządzaniem gospodarczym

  • przywrócenie wzrostu zatrudnienia poprzez przyspieszenie realizacji programu reform zawartego w strategii „Europa 2020”,

  • budowanie przestrzeni wolności, sprawiedliwości i bezpieczeństwa,

  • rozpoczęcie negocjacji w sprawie nowoczesnego budżetu dla UE oraz

  • zapewnienie nam wiodącej pozycji na arenie światowej.

Zacznę od kryzysu i zarządzania gospodarczego. Na początku tego roku, gdy członkowie strefy euro i sama waluta – euro, potrzebowali pomocy, podjęliśmy stanowcze działania.

Zdobyliśmy trudne doświadczenia. Teraz czynimy znaczące postępy w zakresie zarządzania gospodarczego. Komisja przedstawiła swoje propozycje w maju i czerwcu. Zostały one dobrze przyjęte, zarówno przez Parlament, jak i przez grupę zadaniową prowadzoną przez przewodniczącego Rady Europejskiej. Propozycje te stanowią podstawy opracowywania wspólnego stanowiska. W dniu 29 września przedłożymy najpilniejsze wnioski ustawodawcze, tak by nie tracić więcej czasu.

Brak równowagi budżetowej stanowi dla nas zagrożenie. Zadłużenie i deficyt prowadzą do cyklicznych faz wzrostu i spadku; niszczą też siatkę bezpieczeństwa socjalnego. Pieniądze wydawane na obsługę zadłużenia to pieniądze, których nie przeznaczy się na dobro społeczne, ani na przygotowania do poniesienia kosztów związanych ze starzeniem się społeczeństwa. Jedno pokolenie żyjące na kredyt zakłóca równowagę całego społeczeństwa. Nasze wnioski ustawodawcze wzmocnią pakt stabilności i wzrostu poprzez wzmożony nadzór i surowsze egzekwowanie zobowiązań, jakie z niego wynikają.

Musimy wyeliminować poważne rozdźwięki makroekonomiczne, zwłaszcza w strefie euro. Z tego właśnie powodu jak najszybciej przedstawiliśmy propozycje wykrywania gwałtownych wzrostów wartości aktywów, braku konkurencyjności i innych czynników naruszających równowagę.

Teraz widzę wolę rządów do przyjęcia bardziej rygorystycznych przepisów w zakresie monitorowania, popartych zachętami do zachowywania zgodności i wcześniejszymi sankcjami. Komisja wzmocni swoją rolę niezależnego arbitra i kontrolera nowych przepisów.

Unię walutową połączymy z prawdziwą unią gospodarczą.

Jeśli wspomniane reformy zostaną wdrożone zgodnie z naszymi propozycjami, zagwarantują również długoterminową stabilność euro. To klucz do sukcesu gospodarczego Europy.

Aby gospodarka rozwijała się, potrzebujemy też silnego i stabilnego sektora finansowego. Sektora, który służy gospodarce realnej. Sektora, który szczyci się tym, że funkcjonuje w oparciu o właściwe przepisy i odpowiedni nadzór.

Podjęliśmy działania w celu zwiększenia przejrzystości w sektorze bankowym. Sytuacja jest dziś lepsza niż rok temu. Po opublikowaniu wyników testu warunków skrajnych banki powinny być już w stanie udzielać sobie nawzajem pożyczek, dzięki czemu europejscy obywatele i przedsiębiorcy uzyskają dostęp do kredytów.

Zaproponowaliśmy podniesienie gwarancji na oszczędności obywateli do kwoty 100 tys. euro. Zaproponujemy również ukrócenie nadużyć związanych z nagą krótką sprzedażą. Zajmiemy się kwestią swapów ryzyka kredytowego. Minęły już czasy zakładów o to, czy płonący dom sąsiada spali się doszczętnie. W dalszym ciągu z naciskiem powtarzamy, że to banki, a nie podatnicy muszą z góry ponosić koszty własnego ryzyka popełnienia błędu. Przyjmujemy przepisy mające położyć kres działaniom, które przynoszą wysokie i szybkie zyski dziś, by później spowodować ogromne straty. Zgodnie z tym podejściem opowiadam się również za opodatkowaniem działalności finansowej i jesienią tego roku przedstawimy odpowiednie wnioski ustawodawcze w tym zakresie.

Niezwykle cieszę się z właśnie zawartego porozumienia politycznego w sprawie pakietu dotyczącego nadzoru finansowego. Oparte na raporcie de Larosière’a wnioski ustawodawcze Komisji zapewnią nam skuteczny europejski system nadzoru. Chciałbym podziękować Parlamentowi za odegranie tak konstruktywnej roli i wyrazić nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu wyda on ostateczną zgodę.

Prace nad regulowaniem tego sektora będą kontynuowane. Wkrótce przedstawimy Państwu inicjatywy dotyczące instrumentów pochodnych i dalszych środków w sprawie agencji ratingowych, a także ram reorganizacji kryzysowej banków i zarządzania kryzysowego. Naszym celem jest zakończenie reformy sektora finansowego do końca 2011 r.

Zdrowe finanse publiczne i odpowiedzialne rynki finansowe dają nam pewność i solidne fundamenty gospodarcze dla zrównoważonego wzrostu. Powinniśmy zakończyć już dyskusje na temat sprzeczności pomiędzy konsolidacją budżetową a wzrostem. Te dwa cele można realizować jednocześnie.

Szanowni Posłowie,

Zdrowe finanse publiczne stanowią środek do celu, jakim jest wzrost gospodarczy zapewniający więcej miejsc pracy. Naszym celem jest wzrost gospodarczy, trwały i sprzyjający włączeniu społecznemu. To nasz nadrzędny priorytet i w to właśnie musimy inwestować.

Europa 2020 zaczyna się już dziś. W pierwszej kolejności musimy zająć się tymi reformami, które stymulują wzrost gospodarczy w największym stopniu i przyspieszyć ich realizację. Pozwoliłoby to nam podnieść poziom wzrostu gospodarczego o ponad jedną trzecią do 2020 r.

Oznacza to skupienie się na trzech priorytetach: zwiększenie liczby miejsc pracy dla naszych obywateli, podniesienie konkurencyjności naszych przedsiębiorstw oraz pogłębienie jednolitego rynku.

Zacznę od obywateli i zatrudnienia.

Od 2008 r. ponad 6,3 mln osób straciło pracę. Każda z tych osób powinna mieć szansę na ponowne znalezienie zatrudnienia. Wskaźnik zatrudnienia w Europie dla osób w wieku od 20 do 64 lat utrzymuje się na średnim poziomie 69%. Uzgodniliśmy, że do 2020 r. poziom ten powinien wzrosnąć do 75% i że przede wszystkim należy zwiększyć stopę zatrudnienia wśród kobiet i starszych pracowników.

Większość kompetencji w zakresie polityki zatrudnienia należy do państw członkowskich. Nie pozostaniemy jednak biernymi obserwatorami. Chciałbym takiej Unii, która pomaga swoim obywatelom korzystać z nowych możliwości; chciałbym Unii społecznej i sprzyjającej włączeniu społecznemu. Taką Europę zbudujemy, jeśli państwa członkowskie, instytucje europejskie i partnerzy społeczni będą konsekwentnie współpracować przy realizacji wspólnego programu reform.

Powinniśmy skoncentrować się na kwestiach umiejętności i zatrudnienia oraz inwestowaniu w uczenie się przez całe życie.

Kwestią fundamentalną powinno być uwalnianie potencjału, jaki jednolity rynek oferuje pod względem wzrostu gospodarczego, aby zbudować silniejszy jednolity rynek oferujący więcej miejsc pracy.

Europa pełna jest możliwości. Stopa bezrobocia jest bardzo wysoka, ale mamy obecnie 4 mln wolnych miejsc pracy. Pod koniec bieżącego roku Komisja przedstawi propozycję „Europejskiego monitora wakatów”. Będzie on zawierał informacje o wolnych miejscach pracy w Europie i umiejętnościach poszukiwanych przez pracodawców. Przedłożymy także plany dotyczące europejskiego paszportu umiejętności.

Musimy też zająć się problemem ubóstwa i wykluczenia. Musimy dopilnować, by najsłabsi członkowie naszego społeczeństwa nie byli pomijani. Taki cel przyświeca naszemu „Programowi walki z ubóstwem”. Ma on doprowadzić do połączenia europejskich działań na rzecz grup będących w szczególnej sytuacji, takich jak dzieci czy osoby starsze.

Ponieważ coraz więcej osób podróżuje, studiuje i pracuje za granicą, zwiększymy też ochronę praw obywateli przebywających poza granicami swojego państwa. Komisja zajmie się wciąż istniejącymi utrudnieniami w tym zakresie już jesienią.

Szanowni Posłowie,

Wzrost opierać się musi na konkurencyjności naszych przedsiębiorstw.

Powinniśmy nadal starać się ułatwiać życie europejskim małym i średnim przedsiębiorstwom. Zapewniają one dwie trzecie miejsc pracy w sektorze prywatnym. Największe problemy, z jakimi się borykają, dotyczą innowacji i biurokracji. Staramy się im pomóc w obu tych kwestiach.

Tuż przed początkiem lata w ramach siódmego programu ramowego w zakresie badań Komisja ogłosiła największy jak dotąd pakiet o wartości 6,4 mld euro, które to środki trafią do MŚP oraz do naukowców.

Inwestowanie w innowacje oznacza również promowanie europejskich uczelni należących do najlepszych na świecie. Chciałbym, by uczelnie te przyciągały najbardziej utalentowanych i najlepszych studentów, zarówno z Europy, jak i z innych części świata. Podejmiemy inicjatywę mającą na celu ich modernizację. Chciałbym, by nauka, edukacja i kultura były ważnymi atutami Europy.

Wyniki Europy w zakresie innowacji poprawić musimy jednak nie tylko w kontekście wyższych uczelni. Musimy podnosić naszą innowacyjność w odniesieniu do całego łańcucha: od badań po rozwiązania detaliczne, zwłaszcza poprzez partnerstwa innowacji. Potrzebujemy Unii innowacji. W przyszłym miesiącu Komisja przedstawi swoje propozycje odpowiednich działań w tym zakresie.

Kolejną zasadniczą próbą będzie to, czy państwa członkowskie gotowe są, aby dokonać przełomu w sprawie patentu, który byłby ważny w całej Unii Europejskiej. Nasi innowatorzy często ponoszą dziesięciokrotnie wyższe koszty niż ich konkurenci w Stanach Zjednoczonych czy w Japonii. Przedstawiliśmy już wniosek w tej sprawie – jego przyjęcie zdecydowanie obniżyłoby koszty i podwoiłoby terytorialny zasięg ochrony patentowej. Po trwających od dziesięcioleci dyskusjach czas podjąć decyzję.

Będziemy także dalej pracować nad zmniejszeniem wymogów biurokratycznych. Małe i średnie przedsiębiorstwa muszą zmagać się z siecią skomplikowanych przepisów prawnych. Największą barierą dla sukcesu, zdaniem 71% dyrektorów generalnych, są formalności administracyjne. Komisja przedstawiła już wnioski, które pozwolą europejskim przedsiębiorstwom zaoszczędzić około 38 mld euro rocznie.

Stymulowanie innowacji, ograniczanie formalności administracyjnych i rozwój wysoce wyspecjalizowanej siły roboczej to również sposoby na utrzymanie produkcji europejskiej w światowej czołówce. Znaczenie, jakie dla naszej przyszłości ma dynamicznie rozwijająca się baza przemysłowa w Europie, trudno przecenić. W przyszłym miesiącu Komisja przedstawi nową politykę przemysłową w erze globalizacji.

Unia ma ludzi i przedsiębiorstwa. Czego potrzebują jedni i drudzy, to otwarty i nowoczesny jednolity rynek.

Rynek wewnętrzny jest największym atutem Europy, którego możliwości nie wykorzystujemy jednak w pełni. Musimy jak najszybciej go pogłębić.

Zaledwie 8% spośród 20 mln MŚP w Europie prowadzi handel transgraniczny, a jeszcze mniej decyduje się na transgraniczne inwestycje. Nawet w czasach powszechnie dostępnego Internetu ponad jedna trzecia konsumentów obawia się transgranicznych zakupów.

Na moją prośbę Mario Monti przygotował ekspertyzę, w której wskazał 150 brakujących powiązań i wąskich gardeł na rynku wewnętrznym.

W przyszłym miesiącu w ambitnym i szeroko zakrojonym akcie prawnym dotyczącym jednolitego rynku przedstawimy odpowiednie rozwiązania dotyczące jego pogłębienia.

Podstawową siłą napędową wzrostu i głównym priorytetem naszych działań jest energetyka: musimy sfinalizować budowę rynku wewnętrznego dla energii, zbudować i zapewnić wzajemne połączenia między energetycznymi sieciami przesyłowymi oraz zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i solidarność energetyczną. Na rynku energii musimy zrobić to, co zrobiliśmy w telefonii komórkowej: zapewnić konsumentom realny wybór na wspólnym europejskim rynku.

Dzięki temu Europa stanie się prawdziwą wspólnotą energetyczną.

Musimy zadbać o to, by dla rurociągów i kabli energetycznych nie istniały granice.

Potrzebujemy również infrastruktury dla energii słonecznej i wiatrowej.

Musimy wprowadzić w całej Europie wspólną normę, dzięki której ładowanie baterii samochodów o napędzie elektrycznym będzie równie proste jak tankowanie.

W celu wprowadzenia tych planów w życie w ciągu najbliższego roku przedstawimy plan działań w zakresie energii, pakiet dotyczący infrastruktury oraz plan działań w zakresie efektywności energetycznej. Jesienią odwiedzę region Morza Kaspijskiego, aby wesprzeć budowę południowego korytarza gazowego jako rozwiązania zwiększającego nasze bezpieczeństwo dostaw.

Aby budować Europę oszczędniej korzystającą z zasobów, musimy jednak uwzględniać nie tylko energię. W XX wieku poczyniliśmy niezwykłe postępy cywilizacyjne, okupione jednak intensywnym korzystaniem z zasobów. W okresie tym liczba ludności świata wzrosła 4-krotnie, a światowa gospodarka – 40-krotnie. W tym samym czasie wykorzystanie paliw kopalnych wzrosło 16-krotnie, intensywność połowów – 35-krotnie, a zużycie wody 9-krotnie. Emisja dwutlenku węgla wzrosła 17-krotnie.

Oznacza to, że potrzebujemy realnych postępów w zakresie pakietów klimatycznego i energetycznego – wytyczających kierunek zmian w tych obszarach. Wiąże się to z połączeniem różnych obszarów polityki dotyczących zmian klimatu, energii, transportu i ochrony środowiska w jedno spójne podejście mające na celu oszczędne korzystanie z zasobów i niskoemisyjną przyszłość.

Perspektywiczne nastawienie sektora rolnictwa będzie miało podstawowe znaczenie dla powodzenia środków, jakie Europa będzie podejmowała w związku z największymi wyzwaniami przyszłości, takimi jak światowe bezpieczeństwo żywnościowe, utrata różnorodności biologicznej czy zrównoważone zarządzanie zasobami naturalnymi. To samo dotyczy również naszej polityki morskiej.

Wszystkie te działania nie tylko wzmocnią naszą gospodarkę w przyszłości: one otworzą przed nami nowe możliwości już dziś. Liczba miejsc pracy w przemyśle ekologicznym wzrasta od 2000 r. o 7% rocznie. Chciałbym, żebyśmy do 2020 r. mieli 3 mln „zielonych miejsc pracy”: 3 mln ekologicznych pracowników, którzy dołączą do naszych pracowników fizycznych i umysłowych.

Potrzebujemy trwałego i inteligentnego wzrostu gospodarczego. Połowę wzrostu wydajności w Europie na przestrzeni ostatnich 15 lat zawdzięczaliśmy technologiom informacyjno-komunikacyjnym. Tendencja ta będzie się nasilać. Opracowana przez nas europejska agenda cyfrowa doprowadzi do utworzenia do 2020 r. jednolitego rynku cyfrowego o wartości odpowiadającej 4% PKB Unii Europejskiej.

Szanowni Posłowie,

Wszystko, co robimy, robimy z myślą o europejskich obywatelach. Jednym z najważniejszych aspektów naszego europejskiego projektu jest właśnie budowanie przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Intensywnie pracujemy nad wdrożeniem programu sztokholmskiego. Będziemy dążyć do realnych postępów w kwestiach azylu i migracji.

Legalni migranci znajdą w Europie miejsce, gdzie wartości się szanuje i wspiera. Jednocześnie jednak będziemy zdecydowanie walczyć z wykorzystywaniem nielegalnych imigrantów w obrębie Europy oraz na naszych granicach. Komisja przedstawi wnioski w sprawie nowych aktów prawnych dotyczących ochrony naszych zewnętrznych granic.

W ramach walki z zorganizowaną przestępczością i terroryzmem przygotujemy też strategię bezpieczeństwa wewnętrznego.

Europejczycy przekonają się, że ich podstawowe prawa i obowiązki są niezależne od miejsca pobytu. Wszyscy w Europie muszą przestrzegać prawa, a europejskie rządy muszą przestrzegać praw człowieka, w tym praw mniejszości. W Europie nie ma miejsca na rasizm i ksenofobię. Do problemów związanych z tak trudnymi zagadnieniami powinniśmy podchodzić odpowiedzialnie. Wzywam więc wszystkich do tego, by nie budzić duchów europejskiej przeszłości.

Przestrzeń swobód, wolności i bezpieczeństwa oraz zapewnienie wszystkim równych praw otworzy Europejczykom drogę do dobrobytu.

Szanowni Posłowie,

O przyszłości Unii Europejskiej zdecyduje również to, jak poradzimy sobie z wyzwaniem w postaci przyszłego budżetu.

W przyszłym miesiącu przedstawimy pierwsze projekty Komisji dotyczące przeglądu budżetu. Będą one stanowiły punkt wyjścia do otwartej i szczerej dyskusji, która pozwoli nam opracować wnioski ustawodawcze. Wnioski te planujemy przedstawić w drugim kwartale przyszłego roku.

Musimy wydawać nasze pieniądze tak, by przynosiły jak największe korzyści. Powinniśmy je inwestować tam, gdzie stymulują one wzrost i pomagają realizować nasze europejskie cele. Jakość naszych wydatków powinna być miernikiem dla nas wszystkich.

Należy więc rozmawiać nie tylko o liczbach, ale też o jakości wydatków i inwestycji.

Jestem przekonany, że Europa zapewnia konkretną wartość dodaną. Dlatego właśnie będę promował ambitny budżet dla Europy na okres po 2013 r.

Wierzę, że powinniśmy zjednoczyć siły na rzecz realizacji naszych strategicznych priorytetów.

Nie chodzi o wydawanie większej lub mniejszej ilości pieniędzy, lecz o wydawanie ich w sposób bardziej inteligentny, mając na uwadze jednocześnie budżet europejski i budżety krajowe. Budżet UE nie ma służyć Brukseli – przeznaczony jest dla obywateli, których Państwo reprezentują: dla bezrobotnych, którzy przekwalifikowują się dzięki środkom z Funduszu Społecznego; dla studentów, którzy uczestniczą w programie Erasmus; dla regionów, które korzystają ze wsparcia Funduszu Spójności.

Połączenia wzajemne w energetyce, badania naukowe oraz pomoc rozwojowa to najbardziej oczywiste przykłady obszarów, w których jedno euro wydane na poziomie Europy warte jest więcej niż euro wydane z budżetu krajowego. Niektóre państwa członkowskie przekonują się już do takiego sposobu myślenia nawet w obszarach leżących w ich wyłącznej kompetencji, takich jak obronność. Zdają sobie sprawę ze skali oszczędności, jakie mogłyby poczynić, gdyby połączyły część swoich środków i działań. Łączenie zasobów finansowych na szczeblu UE pozwala państwom członkowskim ograniczać własne koszty, zapobiega nakładaniu się środków i zwiększa zwrot z inwestycji.

Dlatego też trzeba również zastanowić się nad nowymi źródłami finansowania największych projektów infrastrukturalnych w Europie. Zaproponuję na przykład utworzenie unijnych obligacji na rzecz projektów we współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Będziemy także dalej rozwijać partnerstwa publiczno-prywatne.

Jak podkreślił Parlament, powinniśmy również zająć się kwestią zasobów własnych. Poprawiany niezliczoną ilość razy obecny system osiągnął granice swojej wytrzymałości. Nasi obywatele zasługują na bardziej sprawiedliwy, wydajniejszy i bardziej przejrzysty system. Nie wszyscy będą się zgadzać z tym, co zaproponujemy; zadziwia mnie, że już w tej chwili niektórzy zdecydowanie je odrzucają, nie wiedząc jeszcze, czego dotyczyć będą te propozycje.

Wiem, że dla Parlamentu Europejskiego szczególnie istotna jest jedna z poruszanych w tym kontekście kwestii: okres obowiązywania przyszłego budżetu. Możliwości jest wiele. Chciałbym bliżej przyjrzeć się opcji 10-letnich ram i przeprowadzenia przeglądu po pięciu latach, czyli rozwiązaniu „pięć plus pięć”. Atutem tego podejścia jest długoterminowe planowanie i wyraźniejsze powiązanie z kadencjami naszych dwóch instytucji.

Elementem planowania wiarygodnego europejskiego budżetu jest, rzecz jasna, szukanie oszczędności. Jestem w trakcie analizowania kosztów administracyjnych samej Komisji, jak i innych organów jej podlegających, takich jak agencje. Musimy wyeliminować wszelkie nieefektywne obszary. Przy udoskonalaniu zarządzania finansami kierować się będziemy zaleceniami Trybunału Obrachunkowego.

Szanowni Posłowie,

Ostatnim wyzwaniem, o którym chciałbym dziś porozmawiać, jest to, jak zapewnić Europie odpowiednio silną pozycję na arenie światowej.

Zajmując się codziennymi problemami, czasem tracimy właściwą perspektywę i zapominamy o już osiągniętych sukcesach: płynne i udane przejście do Unii Europejskiej, która jest dwa razy większa niż u swoich początków i która prowadzi dalsze negocjacje akcesyjne; stabilna waluta – euro – która jest jedną z najsilniejszych walut świata; bliskie partnerstwo z naszymi sąsiadami, które stanowi naszą wspólną siłę. Jeśli będziemy podejmować zdecydowane działania, nie mamy czego się obawiać w XXI wieku.

W chwili, gdy zawiązywane są strategiczne partnerstwa XXI wieku, Europa powinna wykorzystać szansę i postanowić o swojej przyszłości. Z niecierpliwością czekam na moment, kiedy Unia zacznie odgrywać w świecie rolę odzwierciedlającą jej znaczenie gospodarcze. Nasi partnerzy obserwują nas i oczekują, byśmy się angażowali jako Europa, a nie tylko jako 27 osobnych państw. Jeśli nie będziemy działać wspólnie, Europa nie zostanie światową potęgą i świat pójdzie do przodu bez nas: bez Unii Europejskiej, ale i bez jej państw członkowskich. Dlatego też w moich wytycznych politycznych wyraziłem nadzieję, że Europa stanie się światowym graczem, światowym przywódcą. Jest to najważniejszym zadaniem i największym wyzwaniem dla naszego pokolenia.

Wspólnie z wysoką przedstawiciel i wiceprzewodniczącą Catherine Ashton przedstawię naszą wizję tego, jak możemy zwiększyć rolę Europy na arenie światowej. Dzięki Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych dysponujemy już środkami na miarę naszych aspiracji.

W dzisiejszym zglobalizowanych świecie stosunki, jakie nawiązujemy z naszymi parterami strategicznymi, to podstawa naszego dobrobytu. Aby skutecznie działać na arenie międzynarodowej, potrzebujemy siły Unii Europejskiej. Rozmiar ma znaczenie, dziś bardziej niż kiedykolwiek.

Dobrym tego przykładem jest przeciwdziałanie zmianie klimatu. Kopenhaga pokazała, że co prawda inni nie byli gotowi dotrzymać nam kroku, ale my sami nie daliśmy dobrego przykładu: nie przemawialiśmy w tej sprawie jednym głosem. Negocjacje stanęły w miejscu, ale zmiana klimatu postępuje nieubłaganie. Pragnąłbym, byśmy nasilili wysiłki, jakie podejmujemy wraz z naszymi międzynarodowymi partnerami, tak by ich komunikaty prasowe przekształcić w wiarygodne deklaracje ograniczania emisji i przyspieszenia fazy finansowania.

W ciągu najbliższych dwóch miesięcy odbędzie się kilka decydujących szczytów z naszymi strategicznymi partnerami. Im sprawniej opracujemy wspólny plan działań wyraźnie uwzględniający interes Europy, tym więcej uda nam się dokonać. Ogromny potencjał dostrzegam na przykład w rozwoju transatlantyckiego programu na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia.

Forum, na którym już teraz wyraźnie widać wagę UE, jest grupa G20. Tam właśnie największe gospodarki świata wypracowują rozwiązania najważniejszych wspólnych problemów. Gdy wraz z przewodniczącym Hermanem Van Rompuyem udamy się w listopadzie do Seulu, by reprezentować Unię Europejską, oczekiwać będziemy konkretnych wyników:

Dalszych postępów w koordynowaniu ogólnoświatowej współpracy gospodarczej.

Bardziej stabilnych i odpowiedzialnych rynków finansowych oraz porozumienia w sprawie reformy międzynarodowych instytucji finansowych.

Skuteczniejszych ogólnoświatowych mechanizmów gwarantujących bezpieczeństwo finansowe.

Postępu w sprawie agendy G20 na rzecz rozwoju.

Będziemy w dalszym ciągu przewodzić temu forum. Będziemy też blisko współpracować z Francją, która w przyszłym roku obejmie przewodnictwo nad pracami G8/G20.

Oczekujemy również poparcia w sprawie rundy dauhańskiej, jako że handel przyczynia się do wzrostu i dobrobytu. Będziemy również kontynuować prace nad dwustronnymi i regionalnymi umowami o wolnym handlu. W październiku Komisja przedstawi odnowioną politykę handlową, która przyniesie Europie nowe korzyści.

Otwarcie na świat oznacza również solidaryzowanie się z krajami rozwijającymi się, a zwłaszcza z Afryką. Kiedy za dwa tygodnie udam się do Nowego Jorku na światowy szczyt w sprawie milenijnych celów rozwoju mam zamiar zadeklarować, z Państwa poparciem i w imieniu Unii Europejskiej, przeznaczenie dodatkowego 1 mld euro na ich osiągnięcie.

Bycie światowym graczem oznacza również bronienie naszych wartości. W kwestii praw człowieka jesteśmy nieugięci. Szokuje mnie to, że w wielu państwach łamane są prawa kobiet. Wstrząsnęła mną wiadomość o skazaniu Sakineh Mohammadi Ashtiani na śmierć przez ukamienowanie. To niewyobrażalne barbarzyństwo. W Europie potępiamy takie akty, które nie są podparte żadnym kodeksem moralnym czy religijnym.

Nasze wartości oznaczają również, że musimy udzielać pomocy wszystkim tym, którzy znajdują się w sytuacji kryzysowej.

Nasza pomoc humanitarna dla Pakistanu to najbardziej aktualny przykład rzeczywistej solidarności, jaką wykazuje się Europa. To również znakomity przykład na to, że powinniśmy przedstawiać wkład wnoszony przez Komisję oraz poszczególne państwa członkowskie jako prawdziwie europejski pakiet pomocowy. Państwa członkowskie dysponują śmigłowcami, mają też służby ochrony ludności. Powinniśmy teraz zjednoczyć te siły, by zapewnić Europie realną zdolność do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Do tego zmierzać będzie propozycja, jaką Komisja przedstawi w październiku. Wzywam państwa członkowskie do wykazania swojego zaangażowania w umacnianie pozycji Unii Europejskiej w tym zakresie.

Czynimy postępy we wspólnej polityce zagranicznej. Nie ulegajmy jednak złudzeniom: bez wspólnej polityki obrony nie uda nam się osiągnąć takiej pozycji na świecie, do jakiej dążymy. Wierzę, że nadszedł czas, by zmierzyć się z tym wyzwaniem.

Szanowni Posłowie,

Znajdujemy się wciąż w fazie, w której ugruntowują się dopiero nowe ramy instytucjonalne Europy wprowadzone traktatem lizbońskim.

Naprawdę ważne jest jednak to, co instytucje dają obywatelom. Ważne jest to, co Europa poprawia w ich codziennym życiu.

Tajemnicą sukcesu Europy jest jej wyjątkowy model wspólnotowy. Dziś bardziej niż kiedykolwiek Komisja powinna być motorem realizacji planu działań w oparciu o swoją wizję i wnioski ustawodawcze.

Pragnąłbym, by Komisję i Parlament – dwie instytucje wspólnotowe par excellence – łączyły szczególne relacje. Mam zamiar nasilić moją polityczną współpracę z Państwem.

Europa to nie tylko Bruksela czy Strasburg. To nasze regiony. To miasta, miasteczka i wioski, z których Państwo pochodzą. Gdy odwiedzają Państwo swoje okręgi wyborcze, z łatwością mogą Państwo dostrzec europejskie projekty, które stanowią o ich dobrobycie.

Nie zapominajmy bowiem, że tak naprawdę wszyscy jedziemy na tym samym wózku: instytucje europejskie, państwa członkowskie, regiony. Unia nie osiągnie swoich celów w Europie bez państw członkowskich, a państwa członkowskie nie osiągną swoich celów na świecie bez Unii Europejskiej.

Szanowni Posłowie,

Europejscy obywatele chcą, byśmy wreszcie podjęli działania, bez których nie wyjdziemy z tego kryzysu.

Musimy im pokazać, że wspólne wysiłki, jakie dziś podejmujemy, zaowocują nowymi miejscami pracy, nowymi inwestycjami i przygotują Europę na przyszłe wyzwania.

Jestem pewien, że Europa dysponuje odpowiednim potencjałem. Osiągniemy to, do czego zmierzamy.

Pewne jest jedno: pesymizm nie doprowadzi nas do sukcesu. Aby sprostać wyzwaniu, potrzebujemy pewności siebie i silnego wspólnego zaangażowania.

Nakreśliłem Państwu dziś jak, moim zdaniem, Unia Europejska może tego dokonać.

Zobowiązałem się przedstawić wnioski ustawodawcze mające doprowadzić do utworzenia unii gospodarczej.

Podkreśliłem potrzebę przyspieszenia prac nad realizacją reform.

Przedstawiłem sposób zmodernizowania naszej społecznej gospodarki rynkowej, tak aby poprzez główne projekty naszej strategii „Europa 2020” zwiększyć wzrost gospodarczy i stworzyć więcej miejsc pracy na inteligentnym i zrównoważonym rynku sprzyjającym włączeniu społecznemu.

Nakreśliłem Państwu moją wizję tego, jak wypracować w Europie wspólną politykę energetyczną.

Podkreśliłem potrzebę budowy przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w której prawa i obowiązki Europejczyków nie będą w żaden sposób zależały od miejsca ich pobytu.

Jasno zapowiedziałem, że Komisja będzie walczyła o ambitny budżet.

Zaproponowałem wprowadzenie unijnych obligacji na rzecz projektów w celu finansowania najważniejszych europejskich projektów.

Ogłosiłem również zamiar zwiększenia naszego zaangażowania na rzecz osiągnięcia milenijnych celów rozwoju.

Jasno zobrazowałem, dlaczego potrzebujemy wspólnej zdolności do reagowania w sytuacjach kryzysowych, a także wspólnej polityki zagranicznej i wspólnej polityki obrony.

Wezwałem również europejskich przywódców do podejmowania wspólnych działań, jeżeli chcą oni, by Europa była graczem na skalę światową i broniła swoich interesów.

Jest to program ambitny i niełatwy, wymagający wielu dostosowań, .

Aby Europa odniosła sukces, Komisja potrzebuje Państwa wsparcia dla silniejszej, bardziej sprawiedliwej Europy, dla dobra naszych obywateli.

Dziękuję.

MEMO/10/393


Side Bar

My account

Manage your searches and email notifications


Help us improve our website