Navigation path

Left navigation

Additional tools

Bruksela, 18 grudnia 2012 r. (18.12) Wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya po pierwszej sesji Rady Europejskiej

European Council - PRES/12/532   14/12/2012

Other available languages: EN FR DE DA ES NL IT SV PT FI EL CS ET HU LT LV MT SK SL BG RO GA

RADA EUROPEJSKA
PRZEWODNICZĄCY

PL

Bruksela, 18 grudnia 2012 r. (18.12)

(OR. en)

EUCO 236/12

PRESSE 532

PR PCE 199

Wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej
Hermana Van Rompuya po pierwszej sesji Rady Europejskiej

To był dobry tydzień dla Unii Europejskiej, tydzień, który trzeba zapamiętać. W poniedziałek byliśmy w Oslo. Dziś rano ministrowie finansów zatwierdzili jednolity mechanizm nadzorczy w odniesieniu do banków, a Eurogrupa podjęła decyzję w sprawie Grecji.

W nocy natomiast odbyła się pierwsza, bardzo konstruktywna sesja Rady Europejskiej. Podjęliśmy decyzje w sprawie dalszych działań dotyczących strefy euro, skupiając się na dwóch zagadnieniach.

Po pierwsze, na wzmocnieniu naszego systemu bankowego.

Osiągnięte dziś rano postępy, tj. utworzenie jednolitego mechanizmu nadzorczego, stanowią tu punkt zwrotny. Mechanizm ten wzmocni nasz sektor finansowy. Dzięki przerwaniu błędnego koła, w jakim znalazły się państwa i banki, łatwiejsze stanie się zapewnienie stabilności i lepszych warunków kredytowania – dwóch czynników o zasadniczym znaczeniu dla wzrostu gospodarczego i zatrudnienia zarówno w strefie euro, jak i poza nią.

Udało się nam to osiągnąć w ciągu zaledwie kilku miesięcy. W czerwcu zaczynaliśmy od zera. Rada Europejska wyznaczyła wtedy kurs działań; z początkiem jesieni Komisja przedstawiła gotowe wnioski; w ciągu kolejnych trzech miesięcy ministrowie finansów osiągnęli porozumienie, a Parlament przyjął swoje stanowisko w tej sprawie na szczeblu komisji. W czerwcu zaapelowaliśmy, by jednolity mechanizm nadzorczy był gotowy jeszcze w grudniu – i terminu tego udało się nam dotrzymać. To dobitnie pokazuje, że Unia umie działać szybko i zdecydowanie; tak właśnie wygląda nasz – europejski – sposób działania.

Porozumienie w sprawie jednolitego mechanizmu nadzorczego jest odzwierciedleniem wyważonego kompromisu. Mechanizm ten służy potrzebom członków strefy euro, a jednocześnie pozostaje otwarty dla wszystkich stron i uwzględnia tych, którzy postanowili, że nie będą w nim uczestniczyć. Jest to rzeczywiście jednolity system, zapewniający rozsądny podział pracy między EBC i organy krajowe.

W odniesieniu do EBC, jednolity mechanizm nadzorczy gwarantuje wyraźne rozdzielenie zadań w zakresie polityki pieniężnej i nadzoru. Ponadto zachowuje on integralność jednolitego rynku, jeśli chodzi o usługi finansowe. To jeszcze nie koniec naszych wysiłków; już teraz zastanawiamy się nad kolejnymi krokami, które są niezbędne z uwagi na przyszłość strefy euro.

Uzgodniliśmy, że w pierwszej połowie przyszłego roku utworzone zostaną ramy operacyjne obejmujące m.in. definicję tzw. aktywów odziedziczonych; dzięki temu, gdy już powstanie jednolity mechanizm nadzorczy, można będzie, w drodze zwykłej decyzji, bezpośrednio dokapitalizowywać banki z Europejskiego Mechanizmu Stabilności.

Z myślą o zwiększeniu skuteczności jednolitego mechanizmu nadzorczego postanowiliśmy dziś w nocy, że gdy mechanizm ten będzie już funkcjonował, „konieczny będzie jednolity mechanizm restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji, dysponujący niezbędnymi uprawnieniami, tak by restrukturyzacja i uporządkowana likwidacja dowolnego banku w uczestniczących państwach członkowskich mogła zostać przeprowadzona z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi”. W 2013 roku Komisja przedstawi stosowny wniosek w tej sprawie; trzeba go będzie przeanalizować w trybie priorytetowym z myślą o jego przyjęciu jeszcze w bieżącej kadencji parlamentarnej. Celem tego wniosku będzie zmniejszenie ryzyka dla podatników i gospodarki dzięki zagwarantowaniu, że postępowanie dotyczące bankructwa banków przebiegać będzie w sposób szybki i uporządkowany oraz w najlepszym interesie wszystkich stron.

W ten sposób, po omówieniu postępów w zakresie unii bankowej, dochodzimy do drugiego zagadnienia, nad którym debatowaliśmy w nocy: zbliżania naszych polityk gospodarczych. Punkt wyjścia nie budzi zastrzeżeń: w przypadku państw, które mają wspólną walutę, przedmiotem wspólnego zainteresowania stają się również polityki gospodarcze.

Na posiedzeniu Rady Europejskiej w czerwcu 2013 roku, jako przewodniczący Rady Europejskiej przedstawię – w ścisłej współpracy z przewodniczącym Komisji i po przeprowadzeniu konsultacji z państwami członkowskimi – możliwe środki i harmonogram działań dotyczące czterech kwestii.

Kwestie te są następujące:

– koordynacja najważniejszych reform gospodarczych w państwach członkowskich, w tym w drodze dyskusji ex ante;
– społeczny wymiar unii gospodarczej i walutowej;
– wykonalność i warunki wzajemnie uzgodnionych umów na rzecz konkurencyjności i wzrostu gospodarczego, które to umowy będą zawierane między rządami a instytucjami UE;
– mechanizmy solidarności mogące wzmacniać wysiłki podejmowane przez państwa członkowskie, które zawrą wyżej wspomniane ustalenia umowne.

Wszystkie te działania nie stanowią jednak celu same w sobie: naszym nadrzędnym celem jest stabilna unia gospodarcza i walutowa, która przyczyni się do zwiększenia wzrostu gospodarczego, konkurencyjności i zatrudnienia w całej Europie.

Przyglądając się sytuacji z szerszej perspektywy, widać, że nawet jeżeli najtrudniejsze momenty kryzysu strefy euro są już za nami, to nadal pozostaje wiele do zrobienia. Ale ciężka praca zaczyna już przynosić wyniki.

Podsumowując: w ciągu roku udało się nam dużo osiągnąć. Dokładnie dwanaście miesięcy temu w życie wszedł tzw. sześciopak. W tym roku porozumieliśmy się w sprawie paktu fiskalnego, uruchomiliśmy Europejski Mechanizm Stabilności, a ponadto do walki z kryzysem włączył się też EBC.

Dziś rano, jak już powiedziałem, osiągnięto porozumienie w sprawie jednolitego mechanizmu nadzorczego, a dziś wieczorem postanowiliśmy utworzyć jednolity mechanizm restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji.

Od maja staramy się zaradzić systemowym niedociągnięciom w strukturze unii gospodarczej i walutowej. W wytyczeniu dalszych działań w tym zakresie pomocne okazały się sprawozdania, które między czerwcem a grudniem przedstawiłem wspólnie z przewodniczącym Komisji, prezesem EBC i przewodniczącym Eurogrupy. Ale to jeszcze nie koniec prac: będziemy je kontynuować w nadchodzącym roku, zgodnie z tym, co uzgodniliśmy dziś w nocy.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć kilka słów o podjętej dziś rano decyzji w sprawie Grecji. Decyzja ta stanowi ważny krok naprzód. Pomoże ona zapewnić zdolność Grecji do obsługi zadłużenia w średnim okresie oraz pozwoli wesprzeć to państwo w jego wysiłkach dostosowawczych. Stanowi wyraźny znak europejskiej solidarności z mieszkańcami Grecji, pokazując jednocześnie, że zarówno Grecji, jak i jej europejskim partnerom w dalszym ciągu udaje się wywiązywać ze swoich zobowiązań. Decyzja ta dowodzi, że od euro i strefy euro nie ma odwrotu.


Side Bar

My account

Manage your searches and email notifications


Help us improve our website